Strona główna Aktualności Plan lekcji Zajęcia pozalekcyjne ArchiwumPROJEKT KALENDARZA ROKU SZKOLNEGO 2010/2011 PRZETARGI

Menu
Strona główna
Aktualności
Dyrekcja
Nauczyciele
Administracja
Historia
O patronie

Nowa strona 2

Promocja zdrowia

 

Menu
Nowa strona 1

Edukacja wczesnoszkolna

Biblioteka

Świetlica

Samorząd

Psycholog szkolny

Młodzieżowy Klub Dyskusyjny

Sport

Karykatury

Szkolny Radiowęzeł

Szkolna Liga Piłki Halowej

LINKI



Nasze publikacje

 

Magdalena Michalska - "Edukacja regionalna w gimnazjum"

Joanna Bednarz - Klasyfikacja czworokątów (scenariusz lekcji matematyki w klasie V)

Dorota Sokołowska - Przestępstwa internetowe - zarys problematyki

Małgorzata Gracz - Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej 1

Małgorzata Gracz - Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej 2

Maria Pierścieniak - Kinezjologia edukacyjna

Krystyna Bukowska - Technologie stosowane w Internecie

Krystyna Bukowska - Historia Internetu

Krystyna Bukowska - Edukacyjna strona internetowa

Małgorzata Piekarska - Fale dźwiękowe - powtórzenie wiadomości (scenariusz lekcji fizyki w klasie 2 gimnazjum)

Hanna Włoch - Jak pomagać dziecku w nauce szkolnej w domu i jak zadbać o jego prawidłowy wypoczynek?

Hanna Włoch - Aby dziecko lubiło szkołę

Mariola Kałowska - Jak rozpoznać dziecko nadpobudliwe psychoruchowo? Jak mu pomóc? – właściwa organizacja życia rodzinnego

Mariola Kałowska - Czy warto bawić się w teatr?

Andrzej Górny - RZECZNIK PRAW DZIECKA - "Prawa dziecka w szkole"

Joanna Stawicka - Pipowska - "Bajki terapeutyczne" (DOC)

Joanna Stawicka - Pipowska - Scenariusz zajęć świetlicowych: "Książka - twój przyjaciel" (DOC)

Aleksandra Podgórska - Pogadanka dla rodziców - "Uzależnienie od komputera" (DOC)

Aleksandra Podgórska - "Wpływ komputera i Internetu na rozwój dzieci i młodzieży" (DOC)

Robert Kontek - "Ćwiczenia śródlekcyjne w edukacji wczesnoszkolnej" (DOC)

Robert Kontek - "Jak nie szkodzić własnemu kręgosłupowi" (DOC)

Robert Kontek - "Prozdrowotne determinanty stylu życia" (DOC)

Iwona Adaszak-Kontek - "Ból kręgosłupa - jak z nim walczyć" (DOC)

Małgorzata Piekarska - "Projekt edukacyjny dla uczniów gimnazjum" (DOC)

Magdalena Klauza - Scenariusz lekcji wychowawczej: "Kiedy czuję się samotny" (DOC)

Julia Kamińska-Jachnik - Hospitacja diagnozująca w klasie IV szkoły podstawowej (PDF)

Julia Kamińska-Jachnik - Wywiadówka inna niż wszystkie

Julia Kamińska-Jachnik - Wigilia klasowa

Sebastian Dzikowski - Scenariusz lekcji: "Rozum + doświadczenie = oświecenie (XVIII w.)" (PDF)

Sebastian Dzikowski - Scenariusz lekcji wychowawczej: "Jak nie zabłądzić w życiu?" (PDF)

Sebastian Dzikowski - Realizacja ścieżki edukacyjnej – „Edukacja europejska” w Zespole Szkół Nr 1 w Pile (PDF)

Krystyna Bukowska - AGRESJA U DZIECI W MŁODSZYM WIEKU SZKOLNYM (PDF)

Agata Demczar - Szkoleniowa Rada Pedagogiczna Tworzenie dokumentów w edytorze tekstu. Wysyłanie dokumentów z wykorzystaniem poczty elektronicznej (PDF)

Aleksandra Podgórska - Dziecko zdolne w klasie szkolnej (PDF)

Aleksandra Podgórska - Jak nauczyć dziecko myśleć? - wskazówki dla nauczycieli i rodziców (PDF)

Aleksandra Podgórska - Uczeń z dysleksją w szkole (PDF)

Małgorzata Kalinowska - Analiza testu gimnazjalnego z języka niemieckiego (PDF)

Małgorzata Kalinowska - Scenariusz lekcji języka niemieckiego "Im Restaurant" (PDF)

Julia Kamińska-Jachnik - Scenariusz ostatniej wywiadówki w roku szkolnym 2008/2009 w klasie IIIa (DOC)

Natalia Wieczorkowska - Ćwiczenia śródlekcyjne (DOC)

Paweł Disterheft - Scenariusz lekcji historii "Liczymy lata, mierzymy czas" (DOC)

Beata Senska - Scenariusz lekcji matematyki "Powtórzenie wiadomości z działu: Wyrażenia algebraiczne" (DOC)

Beata Senska - Scenariusz lekcji wychowawczej "Wizerunek idealnego ciała-anoreksja, czyli samotność serca" (DOC)


Część plików zapisana jest w formacie PDF.

Do ich obejrzenia potrzebna jest przeglądarka Acrobat Reader

Można ją ściągnąć tutaj

 


POWRÓT

 

Magdalena Michalska

 

Edukacja regionalna w gimnazjum

 

        Od początku funkcjonowania gimnazjum zastanawiałam się, jak realizować ścieżkę regionalną tak, aby młodzież była zadowolona, i żeby nie było to kosztem lekcji geografii. Pomysł przyszedł w trakcie pisania programu ścieżki i po pięciu latach intensywnej pracy mogę powiedzieć, że się udało!
         W trakcie roku szkolnego gimnazjaliści otrzymują do realizacji dwa zadania, po jednym w semestrze, na którego realizację mają około 2-3 miesięcy. W każdym semestrze są to inne tematy, które wymyślam sama lub podsuwają mi je sami uczniowie, gdyż to ich akurat interesuje. Podczas realizacji przypominam uczniom o estetyce prac oraz takich elementach jak wstęp, zakończenie czy źródłach, z których korzystali w trakcie tworzenia pracy. Uczniowie pracują w zespołach, ale nie stronią od samodzielnego zmagania się z tematem. Na przestrzeni istnienia gimnazjum trudność zadawanych tematów starałam się stopniować. Uczniowie klas pierwszych wykonali już monografię ulicy, na której mieszkają oraz album o pilskich pomnikach i ich historii. W tym semestrze będą poznawać dzieje miasta, wykonując pracę "Piła dawniej i dziś".
       Uczniowie klas drugich przygotowali w latach wcześniejszych opis dzielnicy, w której mieszkają oraz pracę dotyczącą pilskich kościołów i to nie tylko tych katolickich, a także ich historię. W drugim semestrze tego roku będą pracowali nad albumem o pilskich gimnazjach. Natomiast najstarsi trzecioklasiści opracowywali ambitniejsze tematy takie jak:" Region, w którym żyję i jego problemy" czy " Gdzie pilska młodzież spędza wolny czas?", obecnie będą pracowali nad opisem pilskich szkół ponadgimnazjalnych. Opis ten powstanie przede wszystkim na podstawie wywiadów i ankiet lub rozmów, które przeprowadzą z uczniami tych szkół.
       Podczas czytania i oceny prac zauważyłam duże zaangażowanie twórców. Prace są opatrzone rysunkami, planami, zdjęciami, wywiadami oraz różnego rodzaju diagramami. Nauczyły one uczniów przede wszystkim zdobywania informacji oraz ich przetwarzania, wyczuliły ich zmysły estetyczne. Już wiedzą, że praca napisana na komputerze nie zawsze musi być ładna, często ta napisana odręcznie jest ładniejsza i widać w niej większe zaangażowanie autorów. Podczas rozmów uczniowie sami opowiadają o sposobach pozyskiwania informacji, których źródłem są rodzice, dziadkowie czy różne instytucje. Wiem, że dzięki tym pracom uczniowie lepiej znają swoją "Małą ojczyznę", potrafią kulturalnie zachować się w urzędach, wiedzą, gdzie jest biblioteka i muzeum stanowiące wielkie skarbnice wiedzy. Wreszcie komputer nie jest dla nich tylko zabawką do gry, ale profesjonalnym narzędziem pracy, ułatwiającym pozyskiwanie i przetwarzanie informacji. Dzięki tym pracom zacieśniają się bardziej związki rodzinne, społeczne czy zawiązują bliższe przyjaźnie. Widzicie więc drodzy czytelnicy, że nasi uczniowie bez problemu napiszą w szkole średniej monografię czy też na studiach poradzą sobie z pracą licencjacką lub magisterską. Nie oburzajmy się więc, kiedy do naszych drzwi zapukają młodzi ludzie, zbierając kolejne materiały do pracy, tylko pomóżmy im poznawać zawiłe tajemnice dorosłego życia i historię naszego grodu. W dorosłym życiu często o setki kilometrów stąd będą z sentymentem wspominać swoje rodzinne miasto. A o to mi przecież chodzi - żeby nie zapomnieli, skąd się wywodzą...
     Prace uczniów zawsze są wnikliwie sprawdzane, uczeń otrzymuje informacje o ewentualnych popełnionych błędach. Z doświadczenia wiem, że najwięcej braków jest u pierwszoklasistów, natomiast już w następnych latach są one na wysokim poziomie. Podczas wpisywania ocen omawiam jeszcze raz prace, często pokazuję uczniom prace ich kolegów, aby pokazać różne sposoby prezentacji tematu. W tym roku szkolnym prace oglądali także rodzice podczas zebrań na koniec semestru. Młodzież, która opiekowała się wtedy wystawą, mówiła o dużym zainteresowaniu z ich strony. Prace będą również prezentowane podczas Rejonowego Konkursu Geograficznego, który odbywa się na terenie naszej placówki oraz Dni Patrona, kiedy to wszyscy uczniowie będą mogli podziwiać swoje prace na wystawie pt." Edukacja Regionalna w Gimnazjum." Zachęcam wszystkich nauczycieli do tego typu pracy, ponieważ poza tematem uczeń ma wolną rękę w tworzeniu swojego dzieła, czuje się kimś ważnym, kimś, z kim należy się liczyć, bo jest twórcą "Małej Ojczyzny".

 


POWRÓT

 

Joanna Bednarz

 

TEMAT: Klasyfikacja czworokątów – zebranie wiadomości.

 

 

CELE KSZTAŁCENIA:

   Cel ogólny: umiejętność klasyfikacji czworokątów.

   Cele szczegółowe:

  • uczeń zna rodzaje kątów, określa jakie kąty są w danej figurze, umie nazywać czworokąty (prostokąty, kwadraty, romby, równoległoboki, trapezy) oraz wymienia ich własności ze względu na boki i kąty

  • uczeń umie określić czworokąty kilkoma nazwami, pogrupować czworokąty ze względu na boki i kąty.

  • uczeń może umieć określić zależności pomiędzy czworokątami.

 

METODA: Praktyczna

TYP LEKCJI: Ćwiczeniowy

ŚRODKI DYDAKTYCZNE: wycięte czworokąty, kartki z tabelkami (własności czworokątów), plansze, koperty do diagramu, diagramy, krzyżówka,

 

 

 

PRZEBIEG LEKCJI

I. Czynności wstępne

1.     Sprawdzenie listy obecności.

2.     Sprawdzenie zadania domowego.

3.     Przypomnienie wiadomości z lekcji poprzedniej.

II. Część główna

1.     Podanie tematu lekcji.

          Podział uczniów na grupy.

 

Zadanie 1

Przypomnienie wiadomości o czworokątach.

Każda z grup otrzymuje po dwa czworokąty i określa je kilkoma nazwami. Przedstawia je pozostałym uczniom.

 

Zadanie 2

Uczniowie otrzymują kartki z tabelkami- załącznik nr 1 ( niektóre cechy czworokątów).

Ich zadaniem jest uzupełnienie tabelek odpowiednimi słowami TAK lub NIE. Pomocne przy rozwiązywaniu tego zadania będą różne czworokąty, które każda z grup otrzymała - załącznik nr 2

Na podstawie obserwacji i wniosków zostaje uzupełniona tabela na tablicy.

 

Zadanie 3

Klasyfikacja czworokątów.

Uczniowie odczytują własność czworokąta ukrytą w ponumerowanych kopertach- załącznik nr 3- i przypisują ją odpowiedniemu czworokątowi.

Po właściwym rozpoznaniu zostaje odsłonięta część diagramu na tablicy.

 

Zadanie 4

Rozwiązywanie krzyżówki podsumowującej wiadomości o czworokątach- załącznik nr 4

 

III. Zakończenie

1.     Podsumowanie wiadomości.

2.     Podanie pracy domowej.

Uczniowie otrzymują karteczki z zadaniem- załącznik nr 5

 


POWRÓT

 

Dorota Sokołowska

 

PRZESTĘPSTWA INTERNETOWE – ZARYS PROBLEMATYKI

 

ETAPY ROZWOJU

  Rozwój techniki komputerowej, a wraz z nią błyskawiczny rozwój sieci internetowej, daje szereg możliwości wykorzystania jej w różnych celach: profesjonalnym, rozrywkowym, informacyjnym, jako medium komunikacyjne. Cybernetyczny kosmos, jak wiele innych wynalazków  technologicznych, jest niewątpliwie dowodem postępu technicznego ostatnich lat, niesie ze sobą wiele udogodnień dla  codziennego funkcjonowania. Z drugiej strony, dostęp do szerokiego spektrum informacji zawartych w cyberprzestrzeni może nieść pewne zagrożenia. Przestępczość związana z systemem elektronicznego przetwarzania danych rozpoczęła się wraz z pojawieniem się techniki komputerowej około1940 roku. Komputeryzacja była wykorzystywana do sterowania rutynowymi czynnościami w gospodarce
i administracji na początku lat pięćdziesiątych. Jednakże  dopiero w latach sześćdziesiątych ujawniono pierwsze, a siedemdziesiątych poważniejsze wypadki oszustw, sabotażu, a także szpiegostwa gospodarczego z wykorzystaniem komputerów. W latach sześćdziesiątych rozpoczęło się masowe przetwarzanie informacji danych osobowych przez tworzenie banków danych. Niemal równocześnie z pojawieniem się w latach siedemdziesiątych  otwartych systemów sieciowych rozpowszechniły się ich nadużycia określane jako hacking. Upowszechnienie komputerów osobistych w latach osiemdziesiątych spowodowało masowe zjawisko sporządzania pirackich kopii programów, a rozwinięcie sieci  bankomatów, natychmiast skutkowało nadużyciami za pomocą kart magnetycznych. Zorganizowane grupy przestępcze zaczęły wykorzystywać powszechność poczty elektronicznej, mailboxów, ISDN, a także ścisłe powiązania między systemami przetwarzania danych  a telekomunikacją również do celów przestępnych zarówno kryminalnych, jak
i gospodarczych, a nawet do perfekcyjnego zacierania śladów przestępstwa.

 

METODY PRZESTĘPCZEGO DZIAŁANIA

OSZUSTWO

Internet stwarza wprost nieograniczone możliwości na dokonywanie oszustw. Powstały już nawet wyspecjalizowane grupy przestępcze, których jedynym polem działania jest Cyberprzestrzeń. Oszustwo w sieci jest integralnie połączone
z hackingiem komputerowym, jako elementem koniecznym do dokonania tego typu przestępstwa.

Podstawowym oszustwem jest posługiwanie się skradzionym wcześniej numerem karty kredytowej. Typowa struktura gangu komputerowego, składa się
z wielu wyodrębnionych grup, z których każda ma inne zadanie. Pierwszym etapem jest zawsze zdobycie koniecznych informacji. W tym celu dochodzi do włamań do systemów informatycznych organizacji, dokonujących jakichkolwiek transakcji
w cyberprzestrzeni. Spotyka się działania bardziej prymitywne - drobni przestępcy, często bardzo młodzi ludzie, zbierają numery kart w sklepach czy restauracjach. Dysponując numerem karty, dokonuje się zakupów w sklepach internetowych, wypożycza samochody, a nade wszystko okrada banki, kasy i ubezpieczycieli. Straty ponoszone przez te instytucje w wyniku cyberoszustwa są wielokrotnie większe niż na skutek napadów i wymuszeń. Kolejnym rodzajem oszustwa jest manipulacja programem. Polega na takim przygotowaniu programu i „wszczepieniu" go do systemu, aby system wykonywał określone czynności bez woli operatora. Typowym przykładem takiej działalności, jest włamanie się do systemu bankowego i podrzucenie programu „obcinającego" minimalne kwoty z rachunków bankowych
i przesyłanie ich na jedno konto. Ze względu na olbrzymia liczbę rachunków, straty liczone są w milionach dolarów.

Innymi klasycznymi oszustwami tego typu są fałszerstwa listy płac. Po włamaniu się do systemu obsługującego taka listę, wstawia się „martwe dusze", osoby nieistniejące, których pobory przelewane są na określone konto cyberprzestępcy. Jest to działanie skomplikowane i wymagające już dużej wiedzy informatycznej.

Odpowiedzialność karna za większość oszustw może wypływać z przepisów dotyczących klasycznego oszustwa. Jednak coraz częściej zauważa się konieczność specjalnego uregulowania tych kwestii.

 

HACKING - WŁAMANIE DO SYSTEMU KOMPUTEROWEGO

Jest to najbardziej swoiste ze wszystkich przestępstw, które można popełnić w Sieci. W większości cyberoszustw, cyberkradzieży, hacking jest elementem koniecznym do ich zaistnienia. Typowymi sposobami stosowanymi przez hackerów komputerowych są:

 

Ø   „koń trojański"

Ø   „back door"

Ø   „exploit"

Ø   IP spoofing

Ø   „sniffing"

 

Koń trojański" jest to program który pełni specjalne funkcje (przydatne dla hackera), udając inny program. Przykładem może być tutaj podmieniony program logujący, który poza tym że loguje użytkownika, zapisuje wprowadzone hasło do pliku, tak aby później hacker z łatwością mógł je odczytać. Stosowane są także „konie trojańskie", działające na zasadzie klient/serwer. Składają się one z programu dzięki któremu można niejako „wydawać polecenia", oraz „sługi" - zainstalowanego w obcym komputerze programu, wykonującego różnego rodzaju zadania.

 

Back door" dosłownie „tylne drzwi". Jest to program (często koń trojański) instalowany głównie na serwerze, umożliwiający hackerowi dostanie się do niego z ominięciem zabezpieczeń. Jest to bardzo często stosowana technika, za której pomocą hacker może wielokrotnie powracać nawet na bardzo dobrze zabezpieczony serwer, nie włamując się ponownie od początku.

 

Exploit" jest to program, który wykorzystuje różne dziury w systemach, mogący mieć wpływ na ich działanie, zawieszać je lub nawet przejąć nad nimi kontrolę. Najczęściej exploitem jest program dla Unixa lub Linuxa (czyli systemu operacyjnego nie tak rozpowszechnionego jak Windows). Jednocześnie jest to często źródło z którego każdy administrator lub hacker może się zapoznać z jego działaniem i wykorzystać go do własnych celów. Dla Windows także istnieje wiele różnych exploitów, lecz ustępują tym z innych systemów.

 

IP spoofing jest to bardzo skuteczna i często stosowana technika umożliwiająca podszycie się pod inny komputer. Jest kilka jego odmian - można stosować odpowiednie oprogramowanie na własnym komputerze, lecz także można odpowiednio podrzucić program do obcego komputera, dzięki któremu zamiast do tego komputera, informacje przekazywane będą do własnego. Do spoofingu należy także wysyłanie poprzez otwarty port ICQ (program do komunikacji w Sieci) dowolnych informacji, podając jako nadawcę cudzy numer identyfikacyjny.

 

Sniffing" dosłownie „wąchacz". Jest to niezwykle efektywna technika służąca do podsłuchiwania pakietów pomiędzy komputerami. Dzięki niej można np. przechwycić wysyłane i niezwykle istotne dane, np. hasła, kody dostępu itp. Sniffer umieszczony w odpowiednim miejscu w Sieci, staje się bardzo niebezpiecznym narzędziem w rękach hackera.

      Hacking sam w sobie, można zdefiniować jako łamanie zabezpieczeń dla samej przyjemności i satysfakcji pokonania barier technicznych. Nie zmienia to jednak faktu, że integralność systemu jest zachwiana i mamy do czynienia z naruszeniem prawa. Nie jest bowiem możliwe wyraźne oddzielenie hackingu nie powodującego żadnych negatywnych skutków, od hackingu w efekcie którego powstaną szkody. Najbardziej dobitnym przykładem takiego działania, jest sprawa grupki młodych niemieckich hackerów, którzy włamali się do kilku amerykańskich systemów komputerowych, a następnie sprzedali wiedzę uzyskaną podczas cybernetycznej podróży byłej radzieckiej służbie wywiadowczej KGB. Sami „klasyczni hackerzy" twierdzą, że ich celem nie jest nigdy spowodowanie szkody, lecz tylko zabawa. Dlatego wprowadzają osobną kategorię „crackerów", którzy dokonują włamań aby uzyskiwać z tego powodu korzyści. Właściwie to dopiero działalność owych „crackerów" spowodowała, że zaczęto bardzo poważnie podchodzić do bezpieczeństwa w Sieci. 

Dyskusja nad tym czy hacking powinien być spenalizowany, czy też nie, trwa nadal. Przeciwnicy penalizacji hackingu utrzymują, że ograniczanie dostępu do skomputeryzowanej informacji za pomocą zakazów karnych powoduje niebezpieczeństwo nadmiernej kryminalizacji. Natomiast zwolennicy takiej regulacji podnoszą przede wszystkim prawo użytkownika systemu do wyłącznego, niezakłóconego i zapewniającego poufność zarządzania systemem informatycznym. Ponadto nawet „nieszkodliwe" włamanie do systemu, powoduje wysokie koszty usunięcia skutków działania hackera, choćby koszty odblokowania zawieszonych programów i utrata w związku z tym danych.

Nie ulega wątpliwości, że nie można pozostawić działania hackerów poza regulacjami prawnymi. Obecnie w Internecie istnieją oficjalne (!) strony organizacji hackerskich. Każdy może uzyskać tam pierwszy stopień wtajemniczenia, dowiadując się w jaki sposób włamać się np. do banku i uzyskać pieniądze. Jakkolwiek nie będzie rozwiązany sam problem hackingu, to takie działanie, z całą pewnością można traktować jako podżeganie do popełnienia przestępstwa, a nawet pomocnictwo w jego dokonaniu. Z punktu widzenia prawa karnego, zupełnie irrelewantne są sformułowania, często obecne przy wchodzeniu na takie strony. Oto napis widniejący przed wejściem na stronę hackera:

„Autor strony nie odpowiada za ewentualne szkody wynikające z niewłaściwego użycia zamieszczonych programów oraz opisów. Wszelkie materiały zamieszczone zostały wyłącznie w celach edukacyjnych, a ich zadaniem jest naświetlić tematykę związaną z hackerstwem i ochroną przed nim, ale nie mają służyć jako gotowe instrukcje do włamań, ataków itp."

Od samych hackerów możemy się też dowiedzieć, jak sami siebie definiują: Hacker to osoba zafascynowana jakimś obiektem do takiego stopnia ze pragnie znać jego każdy szczegół, oraz zasadę działania. Hacker komputerowy - to osoba zafascynowana komputerami i wszystkim co z nimi jest związane. Pragnie znać bardzo szczegółową zasadę ich działania, często po to, aby doprowadzać je do granic ich możliwości, a czasami po to aby sprawić żeby robiły rzeczy, do których nie są specjalnie przystosowane. Hackerzy bardzo uwielbiają manipulować i eksperymentować, przez co pogłębiają swoją wiedzę na dany temat, stając się jeszcze lepszymi specjalistami w danej dziedzinie.

Obok hackerów i „crackerów", w Sieci można też spotkać Phreakerów. Są to hackerzy systemów telekomunikacyjnych, znający zasadę działania aparatów telefonicznych, central, oraz doskonale orientujący się w działaniu systemów telekomunikacyjnych. Wyszukują oni luki w działaniu tych systemów po to, aby wykorzystać je do swoich celów, (np. do darmowego dzwonienia). Posługują się przy tym przede wszystkim lukami, w źle zabezpieczonym systemie przekazywania wiadomości głosowych. W momencie podłączenia się przez hackera z „automatyczną sekretarką", stwarza się możliwość wykorzystania otwartej linii telefonicznej.

 

SABOTAŻ KOMPUTEROWY

Pojęcie „sabotażu komputerowego" obejmuje swym znaczeniem takie zjawiska jak:

Ø  wirusy komputerowe

Ø  programy-robaki

Ø  bomby logiczne

 

Wirusy komputerowe to programy, które po dostaniu się do komputera, błyskawicznie rozchodzą się do innych programów i po pewnym czasie powodują olbrzymie szkody, często nieodwracalne. Dostają się one do komputerów na wszelakie sposoby - przez dysk, dyskietkę, bezpośrednio z Internetu, czy też przez E-mail. Jednak zawsze ukryte są w jakimś programie, gdyż same będąc programem, muszą zostać otwarte, aby mogły działać. Sam fakt, iż np. dostało się wirusa nie stanowi zagrożenia, dopóki samemu nie wprowadzi się go do własnego systemu. Dlatego też cyberprzestępcy coraz lepiej maskują swoją „broń". Wirusy posiadają zdolność oddziaływania na dowolny element systemu komputerowego w szczególności:

 

¨  wyświetlania nietypowych obrazów na ekranie (rysunków, znaków albo napisów),

¨  zakłócania, zmieniania lub usuwania plików danych użytkownika (np. kasowania danych, oznaczanie miejsc na dysku jako „uszkodzone”, przez co zmniejsza się użyteczna przestrzeń dysku, uszkadzanie programów),

¨  zakłócania lub oddziaływania na porty komunikacyjne (np. wymiana bajtów
i zakłócanie danych w połączeniach modemowych, inicjowanie „fałszywych” połączeń telefonicznych, zmiana położenia lub kierunku działania myszki),

¨  spowalniania pracy systemu komputerowego (np. modyfikowanie przerwań  sprzętowych),

¨  powodowania fizycznych uszkodzeń podzespołów systemu komputerowego.

 

 Z każdym rokiem wzrasta liczba i rodzaj wirusów komputerowych. Wirusy można podzielić na:

 

a) zdolne do rozmnażania się (samo kopiowania)

b) zdolne do przechwytywania programu gospodarza podczas pracy i obejmowania kontroli nad systemem.

 

Wirus komputerowy stał się bardzo niebezpieczna bronią w rękach osoby, chcącej sparaliżować system komputerowy, a co za tym idzie - określoną dziedzinę życia. Wraz z coraz większym rozwojem komputeryzacji, rozpowszechnianie wirusów komputerowych, będzie stawało się coraz groźniejszym przestępstwem.

Już dziś, większość służb specjalnych na całym świecie, obawia się pojawienia się cyberterrorysty, który zamiast bomb, porywania samolotu - po prostu wprowadzi do systemu niepozorny program, który w przeciągu kilkunastu minut będzie w stanie unieruchomić całe państwo. Pierwsze doświadczenia z przestępstwami sabotażu komputerowego polegającego na rozpowszechnieniu wirusa na olbrzymią skalę mamy już za sobą.

26 marca 1999 roku w wielu skrzynkach pocztowych na całym świecie pojawił się wirus nazwany Melissa. Jego twórca skonstruował go w niezwykle przebiegły sposób. Pojawiał się on jako załącznik do poczty elektronicznej, która przychodziła od znajomych z którymi na co dzień prowadzona była korespondencja. Natychmiast po wejściu do komputera, dołączał się ten wirus do pierwszych 50 adresów z listy adresowej. Spowodował to lawinowy i nieprawdopodobnie szybki rozwój i rozprzestrzenianie się wirusa. Otwarcie wiadomości zainfekowanej wirusem Melissa powodowało, że wirus „zarażał" programy w najbardziej popularnym edytorze tekstów - Word. W ciągu 5 dni wirus zaatakował w samych tylko Stanach Zjednoczonych ponad milion komputerów osobistych.

1 kwietnia 1999 roku, członkowie specjalnego oddziału ds. przestępczości technologicznej z New Jersey i agenci specjalni FBI, aresztowali podejrzanego o stworzenie wirusa 31 letniego Davida Smitha. Ten przyznał się do zarzucanego mu czynu. 9 grudnia 1999 roku Stanowy Sąd Najwyższy, a następnie Sąd Dystryktowy orzekł najwyższą możliwą karę dla tego typu przestępstwa - 10 lat pozbawienia wolności za przestępstwo stanowe i 5 lat pozbawienia wolności za przestępstwo federalne, ponadto Smith będzie musiał zapłacić 400 tysięcy dolarów grzywny. Straty na jakie oszacowano skutki Melissy, wyniosły ponad 80 milionów dolarów. Prokurator Robert Cleary stwierdził, że wreszcie pokazano, iż wirusy komputerowe to nie jest „gra" lecz poważne przestępstwo.

Po raz pierwszy prawo karne, tak surowo zostało wykorzystane w przestępczości internetowej.

 

Programy - robaki - pojawiają się w sieciach komputerowych, wykorzystując łączność między komputerami i użytkownikami jako nośnik transmisji. Paraliżują one kolejne warstwy systemu w celu przejęcia uprawnień administratora węzła sieciowego. Są podobne do wirusa, ale wytwarzają swoje dokładne kopie w całości bez potrzeby istnienia programu nosiciela. Po raz pierwszy pojawiły się w 1988 roku, kiedy amerykański student zablokował ponad 6 tysięcy komputerów, w ciągu kilku dni.

 

Bomby logiczne- to program komputerowy realizowany w odpowiednim czasie lub okresowo w systemie komputerowym, który określa warunki lub stany komputera ułatwiające dokonanie czynów niedozwolonych. Może ona polegać na wprowadzeniu do systemu operacyjnego komputera  tajnych instrukcji (konia trojańskiego), które będą realizowane w późniejszym czasie jako tzw. bomby czasowe.

 

Sabotaż komputerowy, stanowi coraz większy problem, gdyż coraz większa część społeczeństwa jest uzależniona od sprawnie działającego systemu komputerowego. Na całym świecie powstały i powstają instytucje, mające przewidywać i błyskawicznie reagować na przypadki cyberterroryzmu. Według prognoz jednej z takich instytucji ze Stanów Zjednoczonych możliwe akcje cyberterrorystyczne to np.:

 

Ø  Cyberterrorysta rozmieści kilka skomputeryzowanych bomb w mieście, wszystkie transmitują określony kod, który dociera do każdej z nich. Jeśli transmisja zostanie przerwana, bomby zostaną symultanicznie zdetonowane

Ø  Cyberterrorysta będzie jednocześnie zręcznym hackerem dokona włamania do systemu finansowego państwa. Grożąc jego całkowitym paraliżem, będzie wysuwał żądania

Ø   Cyberterrorysta zaatakuje system kontroli powietrznej i doprowadzi do zderzenia dwóch samolotów pasażerskich, grożąc następnymi

Ø   Cyberterrorysta dokona zmian w komputerowych recepturach na podstawie których produkowane będą lekarstwa (wystarczy choćby zmiana proporcji)

Ø   Cyberterrorysta zmieni zasadniczo ciśnienie w gazociągach, powodując eksplozję. Sieć komputerowa jest wprost wymarzonym polem działania dla terrorystów.

 

 PRZESTĘPSTWA POPEŁNIANE W INTERNECIE

Szczególną grupę przestępstw stanowią czyny, dla których Sieć nie jest immanentnym medium, podmiotem „na którym” dokonuje się naruszenie prawa, jest tylko narzędziem służącym rozpowszechnianiu. Należy tu wymienić:

 

Ø   rozpowszechnianie treści rasistowskich

Ø   rozpowszechnianie pornografii

Ø   handel narkotykami i lekarstwami

 

Rozpowszechnianie treści rasistowskich – już w latach osiemdziesiątych  sieci komputerowe były wykorzystywane przez grupy neonazistowskie takie jak: Ku-Klux-Klan, Ruch Oporu Białych Aryjczyków do głoszenia swoich poglądów. Organizacje także publikowały w Internecie  nazwiska żydowskich „wrogów”,
z zachętą do stosowania przemocy. W Niemczech zarówno prawicowi jak
i lewicowi ekstremiści jako jedni z pierwszych zaczęli używać poczty elektronicznej, aby usprawnić komunikację. Prawicowcy założyli sieć 10 mailbox-ów, zwanych „Thule-Network”, w której rozpowszechniali propagandowe materiały. Bardzo szybko zaczęły powstawać gry komputerowe udostępniane publiczności, których celem była dezintegracja mniejszości narodowych
i cudzoziemców. Na przykład w grze pt. „Meneger w obozie koncentracyjnym” młodzież musiała decydować czy człowiek narodowości tureckiej pierwszy miał być wysłany do pracy w kopalni, czy też natychmiast zagazowany. „Thule – Network” zostało zlikwidowane dopiero pod koniec 1994 roku przez agencję
z Badenii-Wirttenbergii.

 

Rozpowszechnianie pornografii – jest to jedno z najbardziej nagminnych zjawisk w dzisiejszym Internecie. Ze względu na ogólną dostępność, Internet stanowi swoisty poligon doświadczalny dla wszelkich pomysłów i sposobów zarabiania pieniędzy. Jednym z najlepszych sposobów jest założenie  popularnej strony, którą będzie odwiedzało wielu gości. Pozwoli to na umieszczenie dużej ilości reklam, banerów, odnośników. Jedną z największych widowni mają strony z zawartością stron pornograficznych. Problem pornografii jest problemem zawsze wywołującym gwałtowne dyskusje. Nie wdając się w nie, należy zauważyć, że w Internecie nie ma, jak na razie, możliwości kontroli dostępu do stron pornograficznych. Nawet jeżeli przyjmiemy, że osoba dorosła ma prawo oglądać co zechce (pod warunkiem, że nie jest pokazywane przestępstwo), to obecnie nie da się zagwarantować zamknięcia dostępu przed dziećmi. Nie ma bowiem sensownego systemu weryfikacji wieku.

       Pornografia  w Internecie istnieje w wielu postaciach: listy, dyskusje, zdjęcia, przekazy „na żywo” poprzez kamery podłączone do komputera. O ile problem „zwykłej pornografii” jest trudny do rozwiązania, to z całą pewnością na błyskawiczną reakcję zasługuje problem pornografii z wykorzystaniem dzieci. Jedną z najnowszych form rozpowszechniania pornografii w Internecie, jest produkcja i dystrybucja zdjęć, w których nieletni zostali wygenerowani komputerowo. Są tylko tworem grafiki komputerowej.

       Pedofile znaleźli w Sieci warunki dokonywania i propagowania przestępstw seksualnych z udziałem dzieci oraz szybki sposób dotarcia do potencjalnych ofiar na całym świecie. Wykorzystują oni każdy sposób, by zbliżyć się do swej ofiary – np. podają się za nastolatków w grupach dyskusyjnych, przebywają w „chat-roomach” dla młodzieży. Nawiązują kontakt, który potem przeradza się w zależność fizyczną, często niszcząc psychikę dziecka.

 

Handel narkotykami i lekarstwami – obecni handlarze narkotyków coraz częściej używają Internetu, jako miejsca przeprowadzania swoich transakcji. Wykorzystują do tego formułę sieci jako „sklepu”. W Internecie możemy spotkać trzy rodzaje „aptek”:

a)  Odpowiednik tradycyjnych aptek, w których wymagane jest przedstawienie ważnej recepty od lekarza (w postaci faksu, lub w formie zeskanowanego
e-mailu) przed dostarczeniem wymaganego lekarstwa. Choć już tutaj pojawia się problem, gdyż niektóre leki mogą być całkowicie legalne w jednym kraju,
a w innym mogą nie być dopuszczone do używania.

b) Apteki, w których można za pośrednictwem Sieci uzyskać „diagnozę” będącą podstawą uzyskania recepty i dostarczenia następnie leku, całkowicie bez fizycznego kontaktu z lekarzem. Takie apteki zazwyczaj używają sieciowego kwestionariusza lekowego, w którym „pacjent” opisuje swój stan zdrowia, obecnie używane leki i historię choroby. Na tej podstawie lekarz wydaje „diagnozę”. Wielokrotnie może stanowić próbę uniknięcia ewentualnej odpowiedzialności karnej, poprzez powoływanie się na wprowadzenie w błąd przez klienta, który będąc całkowicie zdrowy chciał uzyskać określone lekarstwa.

c)  Trzecią kategorię stanowią apteki, gdzie bez jakichkolwiek formalności można zakupić wszelkie lekarstwa. W tych przypadkach oferujący takie usługi, jest często zupełnie nieznany, a ponadto wykorzystuje wszelkie możliwe sposoby aby ukryć prawdziwe miejsce działania i utrudnić jego wykrycie. Tym sposobem handlarze narkotyków znajdują miejsce działania, które jest doskonała okazją do rozszerzenia terytorium ich działania.

 


POWRÓT

 

Małgorzata Gracz

 

SCENARIUSZ ZAJĘĆ W ŚWIETLICY SZKOLNEJ

 

ZADANIA WYNIKAJĄCE Z PROGRAMU ZAJĘĆ przygotowanie dzieci do międzyszkolnego konkursu literackiego pt.„W krainie bajek”

 

PROWADZĄCA:  Małgorzata Gracz

 

TERMIN REALIZACJI:  świetlica szkolna

 

CZAS TRWANIA ZAJĘĆ:  3 godziny

 

 ŚRODKI DYDAKTYCZNE:  baśnie Jakuba i Wilhelma  Grim

pt. „Jaś i Małgosia”, „Kopciuszek”, „Czerwony Kapturek”, „Śnieżka”, baśnie Hansa Christiana Andersena pt. „Królowa Śniegu”, „Calineczka”, baśń Aleksandra Puszkina  pt. „O rybaku i złotej rybce”, kartki, ołówki, nagrody za udział w quizie

 

FORMY PRACY:  praca indywidualna kierowana przez wychowawcę

 

METODY PRACY:  słowna, zadaniowa, aktywność własna uczniów

 

CELE:

Wiadomości

¨ ma ukształtowane pojęcie baśni

¨ zna autorów poznanych baśni

¨ bogaci zasób słownictwa

¨ zna treść wybranych baśni

¨ potrafi wymienić bohaterów poznanych baśni  

 

Umiejętności

¨ umie dokonać oceny zachowań bohaterów baśni

¨ potrafi przyporządkować sceny do właściwej baśni

¨ potrafi zachować kolejność wydarzeń

¨ dostrzega niezrozumiałe wyrazy w baśni

 

Postawy

¨ potrafi uważnie słuchać czytanej baśni

¨ docenia walory artystyczne baśni

¨ umiejętnie wyciąga wnioski

¨ umie odróżnić dobro od zła

¨ rozbudza zainteresowania litrackie

¨ rozwija spostrzegawczość 

¨ przestrzega zasad zdrowej rywalizacji

¨ zachowuje bezpieczeństwo w czasie zabaw ruchowych

 

PRZEBIEG ZAJĘĆ:

Wstęp:Zapoznanie dzieci z tematem zajęć.

 

I. Zabawa „POLECENIA RUCHOWE”

Zabawa polega na prawidłowym i szybkim reagowaniu na dwa, trzy lub cztery następujące po sobie polecenia  np.,,podskocz”, ,,podbiegnij do drzwi”, zapukaj trzy razy”,  ,,wróć na środek sali”. Po ich wykonaniu wychowawca wydaję drugą serię poleceń : ,, ukłoń się”, „zawołaj hop-hop”, „obiegnij salę dokoła”.

 

II.Przypomnienie poznanych na zajęciach baśni

Dzieci siadają wygodnie,wychowawca przypomina tytuły poznanych baśni. Uczniowie koncentrują uwagę , przypominają sobie treść czytanych wcześniej baśni, miejsca akcji, oraz bohaterów baśni.

 

III. Quiz wiedzy o zaprezentowanych baśniach

Dzieci otrzymują karteczki , na których zaznaczą prawidłowe odpowiedzi . Wychowawca zadaje dzieciom pytania . Dzieci zaznaczają numer pytania i prawidłową odpowiedź : A, B lub C.

PYTANIA:

1. Co utkwiło w sercu Kaja?

    A.   okruch diabelskiego lustra,

    B.   strzała amora,

    C.   smutek.

 

2. O co poprosił pierwszy raz rybak złotą rybkę?

    A.    o pałac,

    B.   o nowe koryto,

    C.   o złoto.

 

3. Co przywiózł ojciec Kopciuszkowi z jarmarku?

    A.    piękne suknie,

    B.   perły i drogie kamienie,

    C.   gałązkę.

 

4. Czym zaznaczył Jaś drogę z domu do lasu?

    A.    grochem,

    B.   kamyki, okruszki,

    C.   nić, patyczki.

 

5.  Kogo spotkał Czerwony Kapturek w lesie?

    A.    wróżkę,

    B.   koleżankę,

    C.   wilka.

 

6. Jakie było ostatnie życzenie żony rybaka?

    A.    być młodą,

    B.   być piękną,

    C.   być cesarzową.

 

7.    Kto wyruszył na poszukiwanie Kaja?

    A.     Gerda,

    B.    babcia,

    C.    Kolega.

 

8. Kto uratował babcię i Czerwonego Kapturka?

    A.     policjant,

    B.    dziadek,

    C.    myśliwy.

 

9.    Kto pomógł Gerdzie uciec od zbójców?

    A.    mała cyganka,

    B.   wróżka,

    C.   krasnoludki.

 

10.  Jakie zadanie dała macocha Kopciuszkowi do wykonania by nie zdążył jechać z siostrami na bal?

    A.     wysprzątać cały dom,

    B.    przynieść koszyk polnych kamyczków,

    C.    wybrać soczewicę z popiołu.

 

11. Co przyniósł Jaś z Małgosią z domku czarownicy?

    A. perły i drogie kamienie,

    B. chleb i ciastka,

    C. piękne stroje.

 

12. Jak zginął wilk?

    A.      umarł ze wstydu,

    B.    został zastrzelony przez myśliwego,

    C.    utopił się w korycie.

 

13. W jaki sposób Królowa Śniegu porwała Kaja?

    A.     zahipnotyzowała go,

    B.    wrzuciła do worka,

    C.    uprowadziła go przy pomocy sań.

 

14. Czym zatruła macocha Śnieżkę?

    A.     gorset, grzebień, jabłko.

    B.    jabłko, wino, miód.

    C.    woda, chusta, grzebień.

 

15. Jaki zaczarowany przedmiot posiadała macocha śnieżki?

    A.     szkatułkę,

    B.    lustro,

    C.    poduszkę.

 

16. Skąd się wzięła Calineczka?

    A.     została znaleziona w lesie,

    B.    w kapuście,

    C.    w kwiatku.

 

17. Czyją żoną została Calineczka?

    A.     duszka kwiatów,

    B.    chrabąszcza,

    C.    muchy.

 

18. Kogo uratowała Calineczka od śmierci?

    A.     króliczka,

    B.    jaskółkę,

    C.    biedronkę.

 

19. Z czego była zbudowana chatka Czarownicy?

    A.     z chleba, ciasta i cukru.

    B.    z marcepana, cukierków i galaretki.

    C.    z cegły, drewna i szkła.

 

20. Kto miał zostać pierwszym mężem Calineczki?

    A.     konik polny,

    B.    kret,

    C.    syn ropuchy.

 

21. Kto pomógł Calineczce gdy nadeszła zima?

    A.     polna mysz,

    B.    skrzaty,

    C.    lis.

 

IV. Rozstrzygnięcie quizu, rozdanie nagród

 

V.Gry i zabawy na boisku szkolnym

Wyścigi desko rolek, skoki  przez sznur .

 

 

ZAKOŃCZENIE:

Po powrocie z boiska siadamy w kręgu , rozmawiamy na temat zajęć. Dzieci mogą się wypowiedzieć : „Co im się podobało, a co nie?”, „Kto zasłużył na czerwoną kropkę?”, „Czy quiz sprawiał im trudności czy też nie?”

 


POWRÓT

 

Małgorzata Gracz

 

SCENARIUSZ ZAJĘĆ W ŚWIETLICY SZKOLNEJ

 

 

HASŁO TYGODNIAPowitajmy wiosnę.

 

TEMAT ZAJĘĆMalowanie pejzaży przyrody ojczystej przy muzyce relaksacyjnej.

 

MIEJSCE REALIZACJI:  świetlica szkolna

 

CZAS TRWANIA ZAJĘĆ:  3 godziny zegarowe

 

ŚRODKI DYDAKTYCZNE:  farby plakatowe, pędzelki, woda, kubeczki plastikowe, odtwarzacz CD, płyta z utworami relaksacyjnymi CD. Albumy  malarstwa , płyta „Cztery pory roku”A.Vivaldiego.

 

FORMY PRACY:  praca indywidualna, kierowana przez wychowawcę.

 

METODY PRACY: słowna, zadaniowa, aktywność własna uczniów.

 

CELE:

· potrafi rozbudzić swoją wyobraźnię

· rozwija swoje zainteresowania muzyką i malarstwem

· potrafi się zrelaksować

· przezwycięża swą nieśmiałość

· umiejętnie odbiera dzieła sztuki

· rozwija swą wrażliwość estetyczną

· umiejętnie wyzwala swą ekspresję plastyczną

 

PRZEBIEG ZAJĘĆ:

Wstęp: Wprowadzenie dzieci  do tematu zajęć. Swobodne wypowiedzi dzieci na temat hasła tygodnia „Powitajmy wiosnę”.

 

1.    Zabawa ruchowa „BEREK SALONOWY”

Każde dziecko jest berkiem. Biegając po sali, stara się dotknąć kolegę, a samemu uniknąć dotyku. Można liczyć, ile razy udało się dotknąć kolegów.

 

2.    Zabawa w „MINY”

Dzieci dobierają się parami, siadają naprzeciw siebie, podają sobie ręce i robią miny proponowane przez prowadzącego np. jestem zdziwiona, smutna, zła, wesoła, boję się, cieszę się itp.

 

3.    Szukamy koloru oczu

Leżymy w kole na brzuchu . Prowadzący proponuje czynności. Chowamy głowę, podnosimy głowę, ile jest w kole oczu  brązowych. Powtarzamy to, ale dla oczu niebieskich, szarych, zielonych.

 

4.    Słuchanie muzyki

Wychowawca proponuje by dzieci położyły się w sposób dla siebie wygodny, zamknęły oczy i wyobraziły sobie, że są same (muszą to powiedzieć cicho, wolno i ciepło). W pozycji leżącej słuchamy muzyki relaksacyjnej  utwór pt. „Wiosna” A.Vivaldiego. Słyszymy śpiew ptaków , szum wody, szumiące liście na drzewach itp.

 

5.    Przeglądanie albumów malarstwa, zwrócenie uwagi na pejzaże polskich malarzy.

 

6.     Malowanie farbami pejzaży ziemi ojczystej

      Dzieci próbują malować to, o czym marzyły, myślały i „widziały” w swojej wyobraźni słuchając utworu pt. „Wiosna”.

  

7. Porządkowanie sali, wystawa i omówienie wykonanych prac

 

ZAKOŃCZENIE:

Dzieci siadają w kole, mogą wypowiedzieć się  „Jak czuły się słuchając muzyki?”, „Czy im się podobało?”, „Czy sprawiało trudności przeniesienie tego co usłyszały z płyty CD na papier?” itp.

 


POWRÓT

 

Maria Pierścieniak

 

Kinezjologia edukacyjna

 

Metoda Dennisona- Gimnastyka mózgu

 

Co to takiego?

      To bardzo specyficzne ruchy , których wykonanie aktywizuje i stymuluje  odpowiednie obszary w mózgu, powodując zwiększanie ilości połączeń nerwowych między prawą i lewą półkulą, dzięki czemu poprawia się jakoś pracy mózgu jako całości. Mówiąc inaczej to program rozwoju ruchowego (kinezjologii edukacyjnej), ukierunkowany na łatwe uczenie się dzieci i stymulowanie ich rozwoju.

      Jak to się dzieje, że opracowane ćwiczenia przez Paula Dennisona są w stanie w dużym stopniu poprawić pracę mózgu? Dla wielu osób takie stwierdzenie jest absolutnym zaskoczeniem. Otóż nasz mózg bardzo precyzyjnie współpracuje z ciałem. Przez impulsy w układzie nerwowym informacja dociera do wszystkich zakątków organizmu. Jednocześnie ośrodki znajdujące się w lewej półkuli mózgu informują  prawą stronę naszego ciała, a ośrodki z prawej półkuli- kierują jego lewą półkulą. Gdy wykonujemy ruchy lewą nogą, impuls nerwowy dociera do prawej półkuli; a w przypadku ruchu prawa ręką dochodzi on do półkuli lewej. Jeśli natomiast na przemian wykonujemy ruchy  lewą nogą oraz prawą ręką i jesteśmy przy tym w stanie utrzymać równowagę , dochodzi do szybkiego połączenia lewej i prawej półkuli. Tworzą się nowe połączenia nerwowe, a stare już istniejące, udrażniają się i wzmacniają. W ten sposób następuje lepsza integracja obu półkul mózgu.

W rezultacie jego część intuicyjna zaczyna lepiej współpracować z częścią analityczną. W ten sposób nauka dla dzieci „niewyuczalnych”, dyslektycznych czy nadpobudliwych przestaje być przyczyną stresu i staje się łatwiejsza.

 

Co jest przyczyną zbyt małej ilości połączeń nerwowych?

      Wg doktora Paula Dennisona jedną z przyczyn zbyt małej ilości połączeń nerwowych u niektórych dzieci są ruchy naprzemienne nieprzerobione w dzieciństwie. Większe ryzyko tych przypadłości występuje u dzieci, które rodziły się w wyniku cesarskiego cięcia oraz tych, które mało raczkowały i zbyt szybko zostały przesadzone do tzw. „chodzika”. Poród naturalny jest najlepszą szkoła ruchów naprzemiennych, podobnie raczkowanie. Jeśli tego zabraknie, odpowiednia ilość połączeń nerwowych w mózgu nie ma szansy się rozwinąć. W późniejszym wieku prowadzi to do dysleksji i nadpobudliwości.

Ponad to dawniej dzieci instynktownie ćwiczyły wiele zawartych w metodzie doktora Dennisona ruchów. Gra w klasy, skakanka, jazda na hulajnodze i rowerze, toczenie obręczy i wiele, wiele innych- to właśnie ćwiczenia ruchów naprzemiennych.

Gimnastykę mózgu powinni stosować właściwie wszyscy. Ma ona pozytywny wpływ dosłownie na każdego, gdyż daje nam harmonijną współpracę pomiędzy lewą i prawą półkulą mózgową. Szczególnie jednak znaczenie gimnastyka mózgu posiada dla tych, u których współdziałanie obu półkul jest zakłócone lub niepełne, czyli u dzieci mających problemy w uczeniu się. Dzięki bardzo prostym ćwiczeniom niedostatki przy współpracy obu półkul mózgowych mogą zostać prędko nadrobione, a trudności z uczeniem się szybko znikają. Dziecko rozwija się bardzo harmonijnie, bez zahamowań i niepotrzebnych stresów.

Woda jest czynnikiem energetyzującym , jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu limbicznego.

 

Codziennie należy pić tyle szklanek wody ile wskazuje wzór:

 

Waga ciała

11

 

Wybrany zestaw ćwiczeń gimnastyki mózgu.

 

 

ruchy naprzemienne

 

Dotykaj lewą dłonią prawego łokcia i odwrotnie,

dotykaj lewą dłonią prawego ucha i odwrotnie,

dotykaj lewą dłonią prawego kolana i odwrotnie,

dotykaj lewym łokciem prawego kolana i odwrotnie.

 

 

leniwe ósemki

 

Stań. Wyciągnij przed siebie lewą rękę, zaciśnij pięść, a kciuk skieruj do góry, rysuj kciukiem w powietrzu po kształcie położonej ósemki (znaku nieskończoności) wodząc oczami za ręką- głowa nieruchomo. Ruch zaczynaj zawsze w lewo do góry. Powtórz to samo prawą ręką, a potem obiema rękoma jednocześnie.

 

 

krążenie szyją

 

Opuść nisko głowę i wykonuj krążenia, zaczynając od lewej strony.

 

 

słoń

 

Wyciągnij lewą rękę w przód, grzbietem dłoni do góry, głowę połóż na ramieniu wyciągniętej ręki, nogi w kolanach lekko ugięte, mały rozkrok. Rysuj ręką w powietrzu obszerne leniwe ósemki (ucho przyklejone do ramienia). Całe ciało prostuj. następnie to samo z prawą ręką. Pamiętaj, że kierunek pisania w lewo do góry.

 

punkty na myślenie

 

Jedną ręką masuj punkty (miękkie miejsca pod obojczykami z lewej i prawej strony klatki piersiowej), a drugą rękę połóż na pępku.

 

 

sowa

Jedną ręką chwyć mocno mięśnie barku, głowę powoli odwracaj w lewo, a potem w prawo, podbródek trzymaj prosto. Głową sięgaj maksymalnie w prawo i w lewo, aby rozluźnić mięśnie szyjne.

Zrób wdech, gdy głowa jest w skrajnym położeniu tu gdzie ręka trzyma ramię, wydech w czasie obrotu głowy. Powtórz trzymając drugą ręką drugie ramię.

energetyczne ziewanie

masowanie stawu skroniowo - żuchwowego

kapturek myśliciela

 

Dużymi palcami i kciukiem chwyć małżowinę uszną i masują ją, odciągając do tyłu i ściskając. Masaż zaczynaj od góry w dół do płatka ucha.

 

pozycja Dennisona

Stań, skrzyżuj nogi w kostkach, wyciągnij ręce przed siebie i przekręć dłonie grzbietami do siebie tak, by kciuki skierowane były w dół. Teraz przełóż jedną rękę przed drugą tak by dłonie dotykały się wewnętrznymi stronami (kciuki są nadal skierowane w dół), skrzyżuj palce dłoni, zegnij ręce w łokciach i oprzyj ręce na piersi. Zamknij oczy, język połóż na podniebieniu. Oddychaj swobodnie.
Zwalniamy język, nogi, ręce swobodnie opuszczamy

 

Bibliografia:

   1. Hannaford C., Zmyślne ruchy, które doskonalą  umysł’, Wydawnictwo Polskiego Stowarzyszenia  Kinezjologów we współpracy z Medyk Sp.z.o.o., Warszawa 1998

  2. Dennison P., „Kinezjologia edukacyjna dla dzieci. Podstawowy podręcznik Kinezjologii Edukacyjnej dla rodziców i nauczycieli dzieci w każdym wieku. Wydawnictwo     Polskiego Stowarzyszenia Kinezjologów, Warszawa 2002.

Dennison P. i G.’ Wesołe ósemki”. Międzynarodowy Instytut Kinezjologii, 2002.

 


POWRÓT

 

Krystyna Bukowska

 

Technologie stosowane w Internecie
                  
                                                                           

Język HTML jako język Internetu

HTML to język znakowy (język znaczników – z angielskiego „tag”), a nie język programowania. HTML to skrót od Hyper Text Markup Language. Można zastosować go do tekstu, grafiki, dźwięku i plików filmowych oraz innego typu informacji elektronicznej. Można używać tego języka do formatowania i łączenia dokumentów, bez względu na typ komputera na którym został utworzony plik oryginalny.

Dlaczego to jest takie ważne? Jeżeli piszemy tekst używając swojego ulubionego edytora tekstu i wyślemy go do osoby nie posiadającej takiego programu, to na pewno nie odczyta naszego dokumentu. Dotyczy to również innych typów plików zawierających na przykład arkusze kalkulacyjne czy bazy danych. Zamiast używać zastrzeżonego kodu programowania, który może być zinterpretowany tylko przez specyficzne oprogramowanie, stosujemy HTML, otwarty tekst, który może przeczytać dowolna przeglądarka sieci Web lub prosty edytor tekstu. HTML używa predefiniowanych poleceń, aby określić wygląd poszczególnych części dokumentu. Te polecenia to tzw. znaczniki (polecenia używane do określenia wyglądu poszczególnych części dokumentu HTML. Najczęściej występują parami, otaczając czy zamykając definiowany tekst) , zdefiniowane przez konsorcjum World Wide Web
( Konsorcjum World Wide Web (W3C) Członkowie tej grupy rozwijają protokóły tworzące WWW. Obecnie W3C ma 180 członków, organizacji rządowych, komercyjnych  i akademickich z całego świata).

Język znakowy taki jak HTML ma jeszcze jedną ważną cechę, kiedy udostępnia informacje na duże odległości: oddziela tekst od jego formatu. To oznacza, że informacje otrzymamy znacznie szybciej, ponieważ komputer (używając przeglądarki sieci Web) interpretuje format otrzymanej strony.

Komputer ma zainstalowaną przeglądarkę sieci Web, taką jak Internet Explorer lub Netscape Navigator. Kiedy szukamy informacji w Internecie, nasza przeglądarka musi znaleźć komputer na którym są one przechowywane. Używa do tego celu protokołu HTTP. Komputer lub serwer trzymający te informacje wysyła do naszego komputera nową stronę sieci Web (jako plik z otwartym tekstem), korzystając z tego samego protokołu HTTP. Nasza przeglądarka przechwytuje stronę i interpretuje tekst oraz znaczniki HTML, aby pokazać nam formatowanie, grafikę, oraz całą treść. HTTP nie jest jedynym protokołem używanym w Internecie. Każdy protokół jest wykorzystywany do określonej usługi sieciowej, takiej jak poczta elektroniczna lub transfer plików. HTTP został zaprojektowany jako kombinacja wielu protokołów sieciowych.

Aby zobaczyć jak wygląda HTML i nauczyć się większości jego podstawowych znaczników, spójrzmy na bardzo prosty dokument HTML. Na Rysunku 1 widać prostą stronę sieci Web w oknie Notatnika Windows.

Rysunek 1 Strona sieci Web

Każdy dokument HTML musi zaczynać się znacznikiem <html> i kończyć innym znacznikiem z tej pary </html>. Dodatkowo, zawiera on trzy inne pary znaczników, które powinny znaleźć się w każdym dokumencie HTML.

·         Znaczniki <head> i </head> są używane do wskazania informacji o samym dokumencie..

·         Znaczniki <title> i </title> są używane do umieszczania tytułu na pasku tytułowym okna przeglądarki. Pasek tytułowy, znajduje się w górnej części okna aplikacji, gdzie pojawia się nazwa tej aplikacji.

·         Znaczniki <body> i </body> zamykają tekst, który znajdzie się na stronie HTML.

Wszystkie dokumenty HTML są podzielone na dwie części – część nagłówkową (head)
 i część główną (body – ciało). Ponieważ tytuł jest informacją o dokumencie, znaczniki <title> i </title> są umieszczone wewnątrz znaczników <head> i </head>.

Na Rysunku 2 przedstawia pierwszą stronę sieci Web wyświetloną w przeglądarce Internet Explorer. Pasek tytułowy zawiera tekst umieszczony między znacznikami <title> i </title>, a w oknie przeglądarki widać tekst umieszczony między znacznikami <body> i </body>.

Rysunek 2  Pierwsza strona w sieci Web wyświetlona w przeglądarce Internet Explorer

 

Przeglądarki stron sieci Web interpretują polecenia HTML. Chociaż wszystkie polecenia są takie same, nie wszystkie przeglądarki interpretują je w ten sam sposób. Niektóre, takie jak Lynx, mogą wyświetlać tylko tekst mimo, że autor dodał do dokumentu grafikę. Niektóre starsze przeglądarki nie rozumieją nowszych poleceń HTML 4 i mogą wyprodukować błędy zamiast tekstu. Co więcej, część nowych przeglądarek umożliwia serfującym po sieci ustalenie które okno wyświetli preferowany rozmiar, czcionkę czy kolor przeglądanych stron, mimo, że ustawienia te są różne od tego co zaproponował autor danej strony internetowej.

Większość stron sieci Web będzie wyglądała tak samo lub prawie tak samo w każdej przeglądarce niezależnie od systemu komputerowego – PC, Macintosh lub Unix.

Internet oferuje projektantom stron internetowych możliwość oglądania swojej pracy w różnych przeglądarkach. Witryny sieci Web takie jak Web Site Garage (www.websitegarage.com) pokażą dokładnie jak strona zostanie zinterpretowania przez każdą przeglądarkę. Można użyć tych informacji do przebudowania dokumentu HTML  w taki sposób by większość ludzi oglądała go w odpowiednim formacie.

 

XML i przyszłość Internetu

Pierwsza euforia Internetu minęła i firmy zaczęły szukać nowych sposobów rozpowszechniania informacji.

Słysząc to wołanie o pomoc, konsorcjum World  Wide Web zaproponowało eXtensible Markup Language (XML), język bardziej elastyczny, który może być używany przez tych, którzy potrzebują rozszerzenia możliwości HTML.

Aby zrozumieć XML trzeba przypomnieć sobie co to jest HTML. HTML to język znakowy (język znaczników), który używa pre-definiowanych znaczników do opisania struktury dokumentu pod względem akapitów, nagłówków, formatowania, informacji typu meta itp. XML idzie trochę dalej. Tutaj znaczniki zamiast opisywać strukturę dokumentu, określają znaczenie dowolnego wyrazu w akapicie. Oba znakowe języki używają arkuszy stylów do zdefiniowania formatu każdego znacznika. Z XML’em zetkniemy się przeglądając zasoby sieci Web, ale jest on jeszcze w fazie rozwoju i na pełne jego wykorzystanie musimy jeszcze poczekać. 

 

2. Aktywne strony sieci Web

Zwykłe strony HTML są określane jako statyczne. Wszyscy goście będą oglądali w swoich przeglądarkach to samo.

Aplikacje sieci Web i skrypty pozwolą stronom zmieniać się dynamicznie. Można używać tych technik do tworzenia elementów ekranu, które będą się zmieniały

w  zależności od akcji, na przykład kliknięcie myszą.

Najbardziej popularne sposoby umieszczania elementów aktywnych na stronach sieci Web to:

Tabela nr  2

Skrypty i aplikacje

 

Technika                   Przeglądarka                       Komentarz

ActiveX                  Microsoft                         ActiveX działa w Netscape z tzw.

Internet Explorer               plug-in

DHTML                   wszystkie                         Microsoft i Netscape nie zgadzają się

co do wdrażania DHTML. Aby zadowolić wszystkich, trzeba utworzyć dwa rodzaje kodu.

Java                      wszystkie                         Platforma niezależna i może być

używana do tworzenia złożonych aplikacji.

JavaScript              wszystkie                         Działa na wszystkich przeglądarkach

może być przywołana ze zwykłej strony HTML, jest mnóstwo przykładów, które można umieścić na swoich stronach sieci Web.

VBScript                 IE                                   Łatwiejszy do nauki, ale działa tylko

z Internet Explorer.

ASP (Active

Server Pages)          wszystkie                         Technologia dedykowana głównie dla

serwerów WWW firmy Microsoft, kod ASP jest uruchamiany i interpretowany na serwerze i wysyłany do przeglądarki w postaci HTML

PHP (Personal

Home Pages)           wszystkie                         Skrypty PHP są także uruchamiane 

i interpretowane na serwerze sieci Web oraz wysyłane do przeglądarki

w postaci kodu HTML        

Technologia Flash     wszystkie z                      Doskonała do tworzenia

odpowiednim plug-in           interaktywnych elementów i animacji

                    

                    

Java i ActiveX

Java i ActiveX są używane do tworzenia aplikacji sieci Web. Zarówno Java (produkt firmy Sun Microsystems) jak i ActiveX (produkt Microsoftu) są platformami niezależnymi – to znaczy, że komputery PC, komputery typu Macintosh i systemy UNIX potrafią interpretować polecenia aplikacji. ActiveX działa tylko w przeglądarce Internet Explorer; aby zagwarantować użytkownikom właściwe wyświetlanie swoich stron, należy postąpić tak jak większość autorów stron sieci Web – poprzedzić każdą aplikację ostrzeżeniem, że jeżeli odwiedzający nie „ściągnie” sobie właściwej przeglądarki, nie będzie mógł oglądać strony.

Java i ActiveX to rodzaj programowania zorientowany obiektowo (object-oriented). Idea tego jest taka, że każdy kawałek kodu powinien być traktowany jako oddzielna jednostka, która może być używana wielokrotnie w wielu środowiskach, łącznie
z siecią Web.

Oba elementy mogą być osadzone na stronach sieci Web przy użyciu specjalnego znacznika HTML <object>. W HTML ten <object> może być obrazkiem, aplikacją lub innym dokumentem HTML, w zależności od użytych atrybutów. W pierwszym przykładzie zastosowano aplikację Java, a w drugim aplikację ActiveX (ActiveX control).

 

<object codetype=”application/java-archive”

                        codebase=http://www.mojastrona.com/aplikacje/

                        classid=”java:test.program.start”>

</object>

 <object codebase=http://www.mojastrona.com/aplikacje/

                          data=”test.activex.program”>

                          classid=”CLSID:613C8CCE-1FF8-41CF-A3DB-052336C14002”

</object>

W pierwszym przykładzie, atrybut classid jest nazwą tzw. apletu Java (Java applet), który jest przywoływany przez znacznik <object>. Te same informacje pojawiają się w atrybucie data dla programów ActiveX. W obu przykładach atrybut codebase wskazuje na katalog w którym znajduje się aplikacja. Atrybut codebase nie jest konieczny; zamiast tego cały URL może być umieszczony w atrybutach classid (dla Java) i data (dla ActiveX).

Atrybut ActiveX classid  wymaga wyjaśnienia. Ciąg liter i liczb w rzeczywistości reprezentuje URL, tak więc program ActiveX, który chcemy umieścić na swojej stronie internetowej, też będzie wyposażony w odpowiednie informacje classid

 

JavaScript i VBScript

Skrypty to inny, łatwiejszy sposób programowania. Skrypty mogą być dodane do dokumentu HTML przy użyciu znacznika <script>. Ten znacznik może pojawić się

w nagłówku (<head>)  lub części głównej dokumentu (<body>), ale zwykle dodawany jest do znacznika <body>.

Skrypt może być umieszczony w oddzielnym dokumencie, który jest przywoływany przez znacznik <script> (tak jak zewnętrzny arkusz stylu do którego odwołuje się znacznik <style>). Może być także umieszczony wewnątrz znaczników <script>
w tym samym dokumencie HTML. Decyzję należy podjąć, w zależności od tego jak często planujemy użycie danego skryptu. Jeżeli ma się pojawić tylko na jednej stronie, najlepiej dołączyć go do dokumentu. Jeżeli planujemy użycie skryptu na więcej niż jednej stronie, należy umieść go w oddzielnym pliku, nie będziemy musieli wykonywać duplikatu na kolejnej stronie..

<script type=”text/vbscript”> tu wprowadź swój skrypt</script>

 

<script type=”text/javascript”

src=http://www.mojastrona.com/skrypty/skrypt.jss></script>

Atrybut src (source-źródło) jest wymagany tylko przy skrypcie umieszczonym

w oddzielnym pliku, a atrybut type musi występować zawsze. Ten atrybut przekazuje informacje przeglądarce o języku użytym w skrypcie: text/javascript, text/vbscript lub text/tcl. Jeżeli stosujemy ten sam język do tworzenia skryptów w całym dokumencie HTML, można dodać znacznik <meta> definiujący typ skryptu dla całego dokumentu. Znacznik <meta> znajduje się wewnątrz znacznika <head> i przekazuje informacje przeglądarce o danym dokumencie.

<meta http-equiv=”Content-Script-Typecontent=”typ”>

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 3 Strona HTML z przykładem kodu JavaScript, który tworzy interaktywne menu

DHTML

DHTML to akronim do Dynamiczny HTML. DHTML łączy w sobie elementy  (HTML, arkusze stylów i skrypty) po to by tworzyć interaktywne strony sieci Web. Niestety firmy Microsoft i Netscape oraz konsorcjum W3C nie mogą dojść do porozumienia w sprawie używania tego języka.

Microsoft i Netscape zgadzają w tym, że DHTML powinien pozwolić na zmiany
w wyglądzie strony po załadowaniu się jej w przeglądarce. Zgadzają się również, że DHTML powinien pozwalać autorom na lokowanie dowolnych elementów HTML na stronie.

Microsoft i Netscape osobno rozwijały kody swoich przeglądarek, tak by mogły one osiągnąć pewien typ interaktywności. Używając standardów kodowania Microsoftu, użytkownicy przeglądarki Netscape mogą nie widzieć elementów dynamicznych strony. To samo dotyczy standardów kodowania Netscape. Ta różnorodność oznacza, że konstruktorzy stron muszą zignorować dużą część użytkowników lub zastosować podwójny kod na  swoich stronach, aby uniknąć tego typu problemów.

Jeden z ciekawszych przykładów dynamicznej strony sieci Web to witryna firmy Matrox (www.matrox.com). Strona zmienia się w zależności od położenia wskaźnika myszy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 4  Strona sieci Web firmy Matrox

 

Active Server Pages (ASP)
narzędzie do tworzenia dynamicznych stron WWW

 

Activer Server Pages jest skryptowym środowiskiem programistycznym zintegrowanym z Microsoft IIS(Internetowe usługi informacyjne), które możesz
z łatwością wykorzystać do tworzenia zarówno prostych, dynamicznych stron WWW, jak i zaawansowanych aplikacji opartych o bazy danych, dla których interfejsem użytkownika będzie przeglądarka internetowa.

ASP jest standardowo dostępne (instaluje się automatycznie) z IIS 4.0, można je także zainstalować jako dodatkowy komponent dla IIS 3.0.

Strony ASP są kompozycją elementów języka HTML, tekstu i komend języka skryptowego. Wykonywane są w całości na serwerze WWW (tzw. server-side scripting), więc gdy użytkownik klika w przeglądarce na link do strony ASP, serwer przetwarza polecenia skryptu (uwzględniając ewentualne przekazane parametry)
i wysyła do przeglądarki gotową stronę zawierającą już tylko “czysty” format HTML. Dzięki temu cały ciężar przetwarzania pozostaje na serwerze, gdzie dodatkowo przy wykorzystaniu mechanizmów ActiveX, skrypty ASP mogą komunikować się z bazami danych oraz wykonywać inne zadania wymagające dużej mocy lub centralnego przetwarzania.

Standard ActiveX Scripting, na którym oparte jest ASP, nie definiuje jednej konkretnej składni języka. Osoby znające Visual Basic lub Java, mogą z łatwością rozpocząć tworzenie stron ASP, gdyż interpretery tych dwóch języków w swej wersji skryptowej (VBScript i JScript) są dostępne standardowo po instalacji ASP. Niezależni producenci dostarczają także interpretery dla takich popularnych składni skryptowych, jak PERL
i  REXX.

Znajomość składni języka stron WWW (HTML) jest niezbędna do tworzenia skryptów ASP, ponieważ to właśnie przeglądarka jest interfejsem użytkownika i wszelkie informacje przekazywane użytkownikowi muszą być przygotowywane tak, jak tradycyjne strony WWW.

Prosty przykład:

Fragmenty skryptu ASP zawiera się w treści strony w ogranicznikach : <% %>

<html>
<head>
<title>Strona przykładowa 1</title>
<body>
<%For A=2 To 4%>
<font face=”Courier” size=”<%=A%>”>Rozmiar czcionki : <%=A%></font><br>
<%Next%>
</body>
</html>

PHP

PHP jest to język skryptowy wykonywany, podobnie jak ASP po stronie serwera (server-side), a nie po stronie użytkownika (client-side), więc nie jest zależny od rodzaju przeglądarki, czy od systemu operacyjnego (jak wiemy różne elementy mogą być odmiennie wyświetlane na różnych przeglądarkach), tylko od oprogramowania serwera. Wszystko to połączone z stosunkowo dużą łatwością obsługi i ogromnymi możliwościami sprawia, że PHP staje się bardzo dobrym konkurentem innych server-side'owych języków.
Pliki stron WWW zawierających skrypty PHP mogą mieć różne rozszerzenia
w zależności od konfiguracji serwera. Najczęściej stosowane to: *.php, *.php3, *.php4 *.phtml.

Skrypty PHP (obecnie Hypertext Preprocessor) wykonywane są po stronie serwera, ale umieszczane bezpośrednio w kodzie strony. Serwer interpretuje kod PHP
i przekazuje przeglądarce stronę WWW bez wstawek PHP. Kod PHP umieszczany jest na stronie za pomocą następujących znaczników:

·         <?php i ?>

·         <? i ?>

·         <script language=php> i </script>

·         <% i %>

Oto przykładowy skrypt PHP:

<html>
<head>
<title>Skrypt PHP</title>
</head>
<body>
<?
/* skrypt PHP
drukowanie aktualnej daty */
$aktualna_data = date("d-m-Y"); // pobieramy datę do zmiennej
echo("Dziś jest $aktualna_data"); // drukujemy linię
#koniec drukowania aktualnej daty
?>
</body>
</html>

Technologia Flash

 

 

 

Flash rozpoczął swoje istnienie pod nazwą FutureSplash Animator. Było to program do tworzenia i animowania grafiki wektorowej. W 1997 roku firma Macromedia przejęła program FutureSplash zmieniając jego nazwę na Flash. Flash od początku był promowany jako narzędzie do tworzenia grafiki sieciowej. Jednak zalety programu mogą docenić nie tylko webmasterzy. Filmy Flasha mogą być eksportowane do innych formatów, takich jak np. AVI czy QuickTime. Można także tworzyć projektory i publikować filmy na nośnikach danych np. na CD-ROM-ach. Jednak najczęstszym zastosowaniem Flasha jest tworzenie grafiki internetowej. Flash jest edytorem grafiki wektorowej. Zaletami tego typu grafiki są: mały rozmiar pliku (szybko przesyłany przez sieć) oraz możliwość skalowania bez utraty jakości i właściwych proporcji np. przy zmianie wielkości okna przeglądarki. Inną zaletą Flasha jest to, że wykorzystuje on streaming (strumieniowe przesyłanie danych), co pozwala na wyświetlenie niektórych informacji strony bezpośrednio podczas transmisji, kiedy dalsze informacje są dopiero przesyłane. Program pozwala także na importowanie grafiki wektorowej z innych programów, w celu jej animacji we Flashu. Przy jego pomocy można nie tylko tworzyć animacje, ale też elementy interaktywne np. przyciski i menu. Posiada także narzędzie do tworzenia kodu HTML, które pozwala na połączenie wszystkich elementów w jedną całość (stronę WWW). Projektowanie odbywa się w specjalnym edytorze, ale bardziej zaawansowane animacje kreuje się wykorzystując specjalnie wbudowany język Action Script, który jest doskonałym uzupełnieniem programu Macromedia Flash.
Podsumowując, Flash jest doskonałym narzędziem dla początkujących (pozwala na łatwe tworzenie prostych elementów - również interaktywnych) jak i dla profesjonalistów (zawiera unikalne narzędzia rysownicze oraz pozwala zastosować zaawansowaną interakcję pozwalającą na np. pozyskiwanie informacji od użytkownika przez edytowalne pola tekstowe- Action Script).

 Narzędzia autorskie stron sieci Web

Sieć Web to bardzo wizualne medium, a wpisywanie kodu HTML w edytorze tekstowym nie jest wizualnie stymulujące. Bardzo łatwo zapomnieć o kreatywności, ponieważ mocno koncentrujemy się na używaniu właściwych znaczników HTML we właściwych miejscach.

Narzędzia autorskie stron sieci Web wyposażone są w wiele „fajerwerków” i przy ich pomocy można wykonać bardzo szybko profesjonalnie wyglądającą witrynę. Na przykład, FrontPage 2000 wyposażony jest  w 60 gotowych szablonów, które da się wykorzystać do tworzenia swoich stron. Program Dreamweaver ma rozszerzenia wspomagające arkusze stylów (CSS). Można bardzo łatwo tworzyć deklaracje arkusza stylu i zastosować je do innych stron witryny.

Microsoft FrontPage 2000

Program ten zawiera wszystkiego po trochu. Posiada elementy do zarządzania witryną, gotowe schematy stron internetowych, zaawansowane cechy takie jak ruchome przyciski oraz interfejs wyglądający jak skrzyżowanie Microsoft Word
z Eksploratorem Windows. Rysunek 5 pokazuje przykładową stronę we FrontPage 2000.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 5 Przykładowa strona w programie FrontPage 2000

 

Oprócz tego, że FrontPage posiada interfejs przyjazny dla większości użytkowników, zawiera duży wybór kreatorów stron sieci Web, które posłużą do zdefiniowania typu witryny i typu stron. Wybieramy gotowy projekt a program utworzy wszystkie  strony i doda elementy nawigacyjne z odpowiednimi hiperłączami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 6  Widok Nawigacja (Navigation) w programie FrontPage 2000

 

Widok Navigation (nawigacja) programu FrontPage robi wrażenie. Można tu dodać, usunąć lub przestawić strony w swojej witrynie, a program automatycznie zaktualizuje menu nawigacyjne (zobacz Rysunek 6).

 W tym widoku można dodawać, usuwać i przestawiać strony.

FrontPage jest dobrze zintegrowany z innymi programami pakietu Office 2000, takimi jak Word, Excel czy Access. Można utworzyć stronę w Wordzie i zapisać ją
w witrynie FrontPage Web oraz zastosować  jeden z gotowych szablonów FrontPage bez utraty oryginalnego formatowania.

FrontPage wspomaga także interaktywność bazy danych. Jest w stanie utworzyć
i zainstalować formularz bazy danych Accessa. Obszerne paski narzędzi, dodatkowe menu, menu podręczne ułatwiają rozszerzanie zawartości bez zaśmiecania okna edycyjnego. Okno FrontPage pozwoli na podejrzenie kodu źródłowego HTML swojej strony (zobacz Rysunek 7).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 7  Podgląd źródła HTML w programie FrontPage.

 

Dla każdej strony lub całej witryny sieci Web  wybieramy przeglądarkę (Internet Explorer lub Netscape) oraz wersję przeglądarki dla której chcemy tworzyć projekt. Jeżeli wybierzemy wersję 2 programu Netscape, FronPage będzie kontrolował proces tworzenia, tak że zostanie wykluczone nieumyślnie użycie opcji, z którą nie poradzi sobie ta wersja przeglądarki.

Więcej informacji o FrontPage 2000 znajdziemy w witrynie firmy Microsoft po polsku: www.microsoft.com./poland

FrontPage dostarcza kilka zaawansowanych komponentów stron internetowych takich jak menadżer banerów, licznik gości (hit counter), ruchome przyciski. Większość
z  tych cech wymaga tzw. rozszerzeń dla FrontPage Server.

Macromedia Dreamweaver 2.01

Dreamweaver nie posiada pakietu gotowych szablonów lub kreatorów, nie ma także interfejsu podobnego do Microsoft Word.

Trochę denerwujące mogą być wszechobecne ruchome paski narzędzi; jednocześnie te paski narzędzi oferują mnóstwo różnych sposobów poprawiania tworzonych.

Po zaprojektowaniu strony tworzymy szablon, którego da się później użyć do budowania innych stron w witrynie. Co więcej, jeżeli zmodyfikuje się szablon, Dreamweaver automatycznie uaktualni strony utworzone na jego bazie. Można użyć jednego z okien służącego do wprowadzania deklaracji arkusza stylu i przechowywać te style na innych stronach, do których można się później odwołać.

Okno witryny (Site window) umożliwia zarządzanie całą witryną. Dreamweaver nie zachowuje formatowania plików importowanych z edytorów tekstowych, ale współpracuje znakomicie z plikami HTML. W odróżnieniu od programu FrontPage, Dreamweaver nie tworzy automatycznie systemu nawigacyjnego.

Jedną z ciekawszych cech programu jest tzw. Object palette (paleta obiektów). W jej skład wchodzą cztery panele opisane poniżej. Panele te pozwalają na łatwe umieszczanie obiektów na swojej stronie .

·         Panel Common (powszechny) zawiera najczęściej używane obiekty, takie jak obrazki, tabele, linie poziome, warstwy i obiekty multimedialne.

·         Panel Forms (formularze) zawiera przyciski do tworzenia formularzy i wstawiania pól formularzy.

·         Panel Head (nagłówek) zawiera obiekty dodawane do nagłówka <head>, takie jak znaczniki <meta> i <title>.

·         Panel Invisibles (niewidzialne) zawiera przyciski do tworzenia obiektów, które nie są widzialne w oknie dokumentu, na przykład, znaczniki kotwice

<a name=”nazwa”> i komentarze.

 

Dreamweaver przoduje w zaawansowanych cechach HTML i standardach XML. Potrafi sprawdzić stronę pod względem kompatybilności z różnymi wersjami przeglądarek.

W odróżnieniu od FrontPage, Dreamweaver nie wymaga specjalnych rozszerzeń serwera.

 

Inne popularne narzędzia do tworzenia stron internetowych.

FrontPage i Dreamweaver nie są jedynymi narzędziami autorskimi stron sieci Web. Oto lista innych programów wraz z łączami, zrecenzowana przez PC Computing:

·         Adobe PageMill – www.zdnet.com/product/stories/reviews/0,4161,402283,00.html

·         Home Page – www.zdnet.com/products/stories/reviwes/0,4161,402285,00.html

·         HoTMetaLPRO – www.zdnet.com/products/stories/reviews/0,4161,402286,00.html

·         NetObject Fusion - www.zdnet.com/product/stories/reviews/0,4161,402288,00.html

·         Visual Page - www.zdnet.com/product/stories/reviews/0,4161,402289,00.html

·         FrontPage Express (okrojona wersja FrontPage) – całkowicie spolszczony
i dostarczany z pakietem Internet Explorer.

Jeżeli nie podoba nam się idea narzędzia typu WYSIWYG, czyli graficznego tworzenia stron sieci Web i wolimy kontynuować pracę bezpośrednio z kodem źródłowym HTML, prawdopodobnie spodoba się nam HomeSite. W HomeSite można przemieszczać kod HTML metodą przenieś i upuść (drug and drop), wstawiać łącza
i modyfikować istniejące znaczniki. Jeżeli będziemy mieć problemy z dopasowaniem atrybutów do znaczników, HomeSite zaoferuje  pomoc. Wszystkie te zalety sprawiają, że programu tego używa wielu profesjonalistów. Więcej o HomeSite na stronie www.allaire.com/developer/ hsreferencedesk/index.cfm. Typowo polskimi edytorami HTML są Pajączek i jego konkurent Tiger. 

Literatura

  1. Frederiksten H., Tworzymy strony internetowe, przekład P. Doleżych, Egmont   Polska, Wyd.1,  Warszawa , 2000 .

  2. Hayes D., Poznaj HTML 4 w 10 minut, przekład: Jarosław Bukowski, Intersofland, Wyd.1, Warszawa, 2000 .

  3. Hebda P., Internet w polskich szkołach, „Internet”,  2000, nr 9.

  4. Hebda P., Zrób to sam, „Internet”, 2000, nr 11.

  5. Juszczyk S., Polska szkoła w XXI wieku., „Nauczyciel i Szkoła”, 1996, nr 1.

  6. Kebel J.,  Sieciowa hiperbiblioteka,  „Chip Specjal”, 1999, nr13.

  7. Konikowski J., Jak zredagować tekst na stronę WWW,  „ Internet”, 2000, nr 3.

  8. Król K., Składanka domowa, „Wprost”, 1998, nr 25.

  9. Lenarcik M., Edytory HTML, ,,Chip”, 2002, nr 1.

  10. Łamek A., Nauka przez internet,  „Internet”, 2001, nr 5.

  11. Majchrzak A., Szkoły w sieci, „Internet”, 2001, nr 9.

  12. Polonsky W. B., Lehto K.A., Microsoft FrontPage 2000, przekład: Marcin Kowalczyk, Wyd 1, RM, Warszawa ,2000 .

  13. Rafa J., 10 lat polskiego internetu, „Internet”, 2001, nr 11.

  14. Różański S., Internet w dydaktyce, „Wychowanie Techniczne w Szkole”, 2000, nr1.

  15. Sokół M., Tworzenie stron WWW-ćwiczenia praktyczne, Helion, Gliwice, 2000

  16. Strykowski W.(red.), Media a edukacja.III Międzynarodowa Konferencja, Wyd.1, Wydawnictwo eMPi2, Poznań 2000.

  17. Sysło M.M., Infor­matyka w szkole, Lublin ,1997 .

  18. Uniewski J., Ciekawe efekty na stronach WWW,  „Internet”, 2001, nr 3

  19. http://www.mylinks.phg.pl

  20. http://phpnews.pl

  21. http://www.php.pl

  22. http://cpw.netax.info

 


POWRÓT

 

Krystyna Bukowska

 

Historia Internetu

Narodziny Internetu

Najważniejsze daty z przeszłości Internetu                                                        

1958 - powołanie ARPA

1967 - projekt sieci opartej na wymianie pakietów

1969 - pierwsze zdalne logowanie do komputera - początek   sieci ARPANET

1971 - pojawienie się pierwszych protokołów sieciowych - FTP i Telnet

1973 - pierwsze międzynarodowe połączenie komputerowe między     Anglią i Norwegią

1983 - wyodrębnienie wojskowej podsieci Milnet z sieci ARPANET

1986 - powstanie sieci NFSNET

1991 - opracowanie protokołu HTTP i powstanie WWW

1992 - utworzenie pierwszej graficznej przeglądarki WWW - Mosaic

1995 - sieci komercyjne przejmują w USA role sieci szkieletowej

2000 - powstaje moja Strona WWW :))) 

Kiedy pod koniec lat sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych opracowano tajny projekt rządowy utworzenia globalnej, rozproszonej sieci komputerowej, nikt chyba nie przypuszczał, że stanie się ona czynnikiem wpływającym na życie milionów mieszkańców naszej Planety. Dziś o Internecie - bo o nim właśnie mowa - pisze się poważne rozprawy naukowe, których autorzy usiłują dociec istoty jego fenomenu. Internet, a właściwie jego podstawowe struktury, narodził się w epoce zimnej wojny. Na zlecenie Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki utworzono agencję ARPA (Advanced Research Projects Agency), której nadrzędnym celem było zaprojektowanie i utworzenie sieci komputerowej przeznaczonej do celów wojskowych. Podstawowym założeniem budowy takiej sieci miała być jej odporność na zniszczenie najważniejszych elementów systemu. W ten sposób ministerstwo miało zamiar bronić swego kraju przed potencjalnym atakiem rakiety ze strony Związku Radzieckiego. Nie trzeba przypominać, że w latach sześćdziesiątych, kiedy powstała ARPA, stosunki dyplomatyczne pomiędzy USA i ZSRR były bardzo napięte, a cały świat z zapartym tchem śledził poczynania obu mocarstw na polu techniki lotów kosmicznych (w roku 1957 Związek Radziecki umieścił na orbicie okołoziemskiej pierwszy sputnik).Pracownicy agencji ARPA szybko doszli do wniosku, że najlepszym sposobem osiągnięcia wyznaczonego celu będzie utworzenie sieci, składającej się z dużej liczby komputerów przesyłających pomiędzy sobą dane w tzw. pakietach, czyli niewielkich porcjach. Połączenia w tej sieci miały być wyznaczane
w sposób dynamiczny, tzn. maszyny A i B powinny były potrafić nawiązać kontakt dzięki różnym stacjom pośrednim. W 1969 roku powstała złożona z kilku komputerów sieć ARPANET. Dwa lata później łączyła ona już 15 serwerów, umieszczonych na amerykańskich uczelniach i w instytucjach rządowych. Rozpoczęło się wdrażanie do użytku poczty elektronicznej i protokołu FTP (File Transfer Protocol).
W 1983 roku sieć ARPANET (a dokładniej DARPANET, od Defence ARPANET) uległa rozgraniczeniu na część cywilną ARPANET i wojskową MILNET. Obie sieci używały protokołu TCP/IP i połączone były tzw. bramą (gateway'em), co umożliwiało wymianę danych pomiędzy nimi. Fakt podziału jest uważany za początek współczesnego Internetu. Rozwój Sieci przybrał w latach osiemdziesiątych ogromne rozmiary. W 1986 roku powstaje NFSNET, do której, z racji dysponowania przez nią stosunkowo szybkimi łączami, przyłącza się większość ośrodków uniwersyteckich. Powoduje to zamknięcie sieci ARPANET. W 1991 roku liczba komputerów przyłączonych do - już teraz - Internetu przekracza 100 tysięcy. Rok później powstaje usługa WWW, która rozwija się w zawrotnym tempie. Ekspansję Sieci przyspiesza masowy dostęp do niej za pośrednictwem modemów (dial-up). Obecnie liczbę działających w Internecie hostów określa się na ponad 60 milionów (host - komputer dysponujący stałym adresem zapisanym w rejestrach DNS).

Struktura Globalnej Sieci

Podstawowym składnikiem Internetu są połączone w sieć komputery tzw. hosty. Początkowo funkcję hostów pełniły ustawione w klimatyzowanych pomieszczeniach komputery uczelniane, wykorzystywane głównie przez naukowców oraz maszyny w pilnie strzeżonych ośrodkach rządowych. Powstanie systemu UNIX
i upowszechnienie się terminali znakowych pozwoliło na szerszy dostęp do dobrodziejstw oferowanych przez Sieć. Dopiero jednak połączenia z Internetem za pośrednictwem modemu, graficzne środowiska użytkownika i tanie stacje robocze spowodowały, że takie usługi jak poczta elektroniczna czy WWW stały się dostępne dla każdego. Pojawiły się również nowe możliwości rozwojowe Sieci, np. wykorzystywanie do transmisji danych sieci używanych przez telewizje kablowe, sieci energetyczne (bardzo szeroki kanał do transmisji, jednak jeszcze nie rozpowszechnione z braku odpowiednich technologii przesyłu tą drogą) czy też łączy satelitarnych. Wszystkie hosty internetowe porozumiewają się za pośrednictwem protokołu TCP/IP. Informacje docierają do konkretnej maszyny dzięki unikatowym adresom, tzw. numerom IP (Internet Protocol), przydzielanym każdemu komputerowi w Sieci. Numery te, przeznaczone dla maszyn, mają swoje łatwiejsze do zapamiętania odpowiedniki, nazywane adresami URL. Takim adresem jest np. www.aquarioom.prv.pl czy www.altavista.com. Końcówka takiej nazwy określa często kraj, w którym zarejestrowano domenę (przykładowo .pl, .de, .uk, .au itd.). Najwięcej jednak zarejestrowano domen domem z umieszczonym na końcu nazwy członem .com, pochodzącym od słowa commercial, czyli komercyjna. Zdarzają się również adresy zakończone na .gov (serwery rządowe), .org (organizacje), czy .edu (edukacyjne). Dopuszczalne są połączenia wymienionych członów, takie jak np.: .edu.pl, .org.uk, .com.pl itd. Adres domenowy jest tłumaczony podczas nawiązywania połączenia na numer IP i ich odpowiedniki URL. Połączenie między naszym komputerem a hostem docelowy jest wyznaczane w sposób dynamiczny, w zależności od aktualnego stanu łączy. Dlatego też może się zdarzyć sytuacja, że pośrednikiem
w połączeniu między naszym PCetem a hostem we Francji będzie serwer ustawiony gdzieś w Finlandii. Dzięki takiej właściwości Sieć nie jest wrażliwa na chwilowe lub permanentne zaburzenia działania poszczególnych jej węzłów. Internet to pojęcie bardzo obszerne. Grupa protokołów TCP/IP, będących podstawą komunikacji pomiędzy komputerami
w Sieci, oferuję lub jest podstawą różnych usług. Należą do nich zarówno WWW oraz poczta elektroniczna, jak i FTP, Telnet czy Finger.
Poniżej omówię najważniejsze zasady działania najpopularniejszych mechanizmów
i usług dostępnych poprzez Internet.

Binarny listonosz

Poczta elektroniczna (e-mail:) była jedną z pierwszych, używanych na szeroką skalę, usług internetowych. Z pewnością pozostanie też w czołówce sieciowej popularności jeszcze przez długie lata. Szacuje się, że w roku 2000 światłowody łączące serwery internetowe przeniosą około sześciu trylionów wiadomości. Za twórcę poczty elektronicznej uważa się Raya Tomlinsona, autora pierwszego programu pocztowego na świecie (1974 rok). Niektóre źródła podają jednak teorię, wg. której ten sposób komunikacji był używany już wcześniej, a mianowicie pod koniec lat sześćdziesiątych.
E-mail jest usługą bazującą na specjalnych serwerach pocztowych, działających pod kontrolą różnych systemów operacyjnych, posługujących się wspólnymi protokołami należącymi do grupy SMTP (Simple Mail Transfer Protocol). Wysyłając za pośrednictwem takiego serwera wiadomość, podajemy adres jej odbiorcy, składający się z nazwy serwera docelowego i identyfikatora jego użytkownika, rozdzielonych znakiem '@'. Poprzez "plątaninę" przewodów telefonicznych, światłowodów, czy też drogą transmisji bezprzewodowej, zapisane
w postaci binarnej dane wędrują od jednego serwera do drugiego. Jeżeli chwilowo połączenie między hostami jest niedostępne, próby są ponawiane we wcześniej określonych odstępach czasu. W przypadku problemów w dostarczeniu przesyłki zostaniemy poinformowani odpowiednim komunikatem z hosta.
W swojej pierwotnej formie poczta elektroniczne służyła jedynie do przesyłania wiadomości tekstowych. Z czasem jednak pojawiły się protokoły Uuencode (standard kodowania plików binarnych do ASCII; dzięki takiej konwersji możliwe jest dołączanie danych do poczty elektronicznej) oraz MIME, pozwalające na wysyłanie wraz
z wiadomościami załączników, czyli dowolnie wybranych plików, z dowolnym rozszerzeniem. Kolejnym krokiem stała się funkcja zapisu (redagowania) listu elektronicznego w postaci pliku HTML, co znacznie zwiększyło możliwości kształtowania wyglądu wiadomości. Prywatność naszej korespondencji chroni standard PGP, pozwalający na wystarczająco, z punktu widzenia większości Internautów, skuteczne szyfrowanie zawartości przesyłek. Dziś poczta elektroniczna jest usługą ogólnie dostępną. Wiele firm wykupuje swoim pracownikom skrzynki pocztowe u usługodawców internetowych lub wręcz samodzielnie administruje serwerami pocztowymi. Coraz częściej spotyka się na stronach WWW reklamy firm oferujących, za niewielką opłatą, czy też nieodpłatnie, dostęp do tej prostej
i niezwykle pożytecznej usługi. Jednak na bezpłatnych kontach provider często zamieszcza reklamy w naszych wiadomościach (taki "niewielki koszt" za korzystanie z tej "bezpłatnej" oferty). Podstawową zaletą e-mail jest szybkość jej działania oraz prostota posługiwania się większością programów do przesyłania wysyłek elektronicznych. Programy pocztowe są zazwyczaj dołączane do przeglądarek WWW (np.
Outlook Express Microsoftu, czy też Natscape Messenger). Istnieje także mnóstwo innych, samodzielnych, często rozpowszechnianych nieodpłatnie, aplikacji niezależnych producentów, takich jak 'Pegasus Mail', 'Eudora', czy uniksowy 'pine'. Wraz z rozwojem popularności poczty elektronicznej pojawiają się również zagrożenia, elementy powodujące uciążliwość korzystania z ww. usługi. Najpowszechniejszą niedogodność stanowią wszechobecne listy reklamowe, wysyłane w ogromnych ilościach przez specjalizowane serwery spamerskie ('spam' to taki "niechciany" list:). Można się jednak uchronić przed większością z nich, odpowiednio konfigurując serwery pocztowe i programy klienckie. Odrębnym problemem jest możliwość zainfekowania systemu wirusem (ostatni przypadek wirusa 'I love you' czy 'Melissy' są doskonałym tego przykładem.

Pajęczyna o ziemskim zasięgu (World Wide Web)

Za twórcę koncepcji sieci WWW uważa się amerykańskiego fizyka
i programistę Tima Berners-Lee. Napisał on na własne potrzeby program, podobny nieco do aplikacji typu PIM, służący mu do tworzenia osobistych zapisków oraz dokumentowania zagadnień związanych z jego pracą zawodową. Szczególną cechą tej aplikacji było występowanie w jej elementach, kojarzących się z dzisiejszymi odsyłaczami hipertekstowymi (tzw. 'linków') - gdy autor dokumentacji chciał się czegoś dowiedzieć
o jakimś zawartym w dokumencie terminie, wystarczyło go wskazać w tekście, a to powodowało otwarcie kolejnego, związanego z danym obiektem dokumentu. Tim Berners-Lee rozpowszechnił swój wynalazek wśród znajomych naukowców. Ponieważ połączone w logiczną całość dokumenty mogły znajdować się na różnych serwerach sieciowych, wkrótce zaczęto mówić o World Wide Web, co tłumaczyć można jako "Światową Rozległą Pajęczynę". Tak jak większość sieciowych usług, WWW bazuje na modelu klient-serwer. Serwerem może być dowolny podłączony komputer do Sieci
z zainstalowanym odpowiednim oprogramowaniem Program pełniący funkcję klienta w tym przypadku tworzy jedna
z wielu dostępnych obecnie przeglądarek WWW (Internet Explorer, Netscape Navigator, Sylaba Komunikator etc.) Komputery pracujące w sieci WWW posługują się protokołem HTTP. Witryny internetowe tworzone są natomiast w specjalnym języku HTML (Hypertext Markup Language), którego twórcą jest wspomniany wcześniej amerykański fizyk. Szczególną cechą języka jest fakt, że zawartość strony jest interpretowana
i wykonywana przez przeglądarkę klienta, a nie przez serwer. Pozwala to na daleko idącą unifikację światowej sieci. Liczba stron WWW rośnie
w oszałamiającym tempie. Dostępność tej usługi również znacznie się w ostatnim czasie zwiększyła. Podobnie jak w przypadku kont pocztowych, zawartość osobistej witryny można bezpłatnie umieścić na dysku serwera jednego z wielu usługodawców internetowych. Ceną za tę usługę jest zazwyczaj baner właściciela serwera. Od momentu upowszechnienia graficznych środowisk użytkownika oraz działających
w tym trybie przeglądarek WWW, żywiołowo powstają i rozwijają się nie tylko standardy HTML-a, ale również języki służące do tworzenia tzw. skryptów, czyli programów w obrębie języka HTML (np. Java Script), które możemy dołączać do stron WWW, aby zwiększyć ich funkcjonalność i atrakcyjność. Rozszerzeniu możliwości samych przeglądarek służy z kolei system pluginów czy ActiveX pobieranych z Internetu
i podnoszących efektywność narzędzi. Bardziej "przedsiębiorczy" użytkownicy Sieci
i usługodawcy internetowi "tworzą" coraz to nowsze zastosowania WWW. Najczęstszym przytaczanym przykładem jest Home Banking, czyli usługa polegająca na zlecaniu transakcji bankowych za pośrednictwem Internetu. Popularne stają się również sieciowe zakupy, dokonywane dzięki wirtualnym sklepom. Przykładem sukcesu jaki można odnieść w Internecie może być np. sukces serwisu Yahoo!, będącego w założeniu jego twórców, zwyczajnym zbiorem interesujących adresów dostępnych w Sieci. Dziś Yahoo! czy AOL są właściwie ogromnymi firmami notowanymi na światowych giełdach. Spowodowało to powstanie wszelkiego rodzaju typu serwisów wyszukiwawczych i informacyjnych, (szumnie dziś nazywane 'portale internetowe'). Tworzą je nie tylko wielkie agencje prasowe ale
i usługodawcy internetowi czy niezależne firmy zajmujące się gromadzeniem
i przetwarzaniem informacji.

Porozmawiajmy razem

Jedną z najpopularniejszych usług sieciowych są grupy dyskusyjne, inaczej Usenet lub news. Ich początek sięga roku 1979, kiedy to trzej amerykańscy studenci - Tom Trusscott, Jim Ellis i Steve Bellovin - opracowali i wprowadzili w życie ideę sieciowego forum dyskusyjnego, dostępnego dla użytkowników Internetu z całego świata. Początkowo usługa działała na bazie uniksowego protokołu wymiany danych między hostami o nazwie UUDP. Po jakimś czasie zaimplementowano serwery news również na maszynach używających protokołu NNTP (Network News Transfer Protocol). Aby skorzystać
z dobrodziejstw Usenetu, należy uzyskać dostęp do jednego z licznych serwerów news oraz zainstalować odpowiedni program umożliwiający prowadzenie dyskusji. Grupy dyskusyjne od początku istnienia rozwijały się bardzo dynamicznie i obecnie wielu internatów nie wyobraża sobie wręcz funkcjonowania Sieci bez działających w niej około trzydziestu tysięcy takich grup. Są one zorganizowane w struktury przypominające drzewa folderów dyskowych. Początkowo wyszczególniono drzewa comp.*, news.* oraz misc.*
w latach osiemdziesiątych utworzono jednak osobną hierarchię o nazwie alt.*, która skupia dziś najwięcej grup. W Polsce zarejestrowano już ponad 200 grup dyskusyjnych i nic nie wskazuje na spadek popularności tej formy komunikacji między użytkowanikami Sieci. Grupy dyskusyjne skupiają ludzi o wspólnych zainteresowaniach, którzy chcą się podzielić swoimi poglądami, a zwłaszcza przedyskutować interesujące ich zagadnienia z innymi członkami sieciowej społeczności. W zależności od rodzaju grupy, nad prowadzonymi
na jej forum dyskusjami może czuwać osoba (lub grono ludzi) zwana moderatorem. Decyduje ona o tym, czy określona wiadomość, nazywana też artykułem lub postem, trafi do archiwum serwera. Większość grup odbywa się jednak bez tego typ[u kontroli, kierując się wewnętrznie ustalonymi regułami oraz netykietą, stanowiącą zbiór reguł, których przestrzeganie jest zalecane wszystkim użytkownikom Usenetu. Duża liczba serwisów internetowych umożliwiających dostęp do grup dyskusyjnych proponuje własne wersje netykiety. Najbardziej znane i ogólne opracowanie należy jednak do Arlene H. Rinaldi. Odpowiedni dokument można znaleźć pod adresem http://www.fau.edu/netiquette/netiquette.html Przed rozpoczęciem działalności
w  dowolnej grupie dyskusyjnej warto zapoznać się nie tylko z ogólną netykietą Usenetu, ale i ze zwyczajami panującymi w grupie. Należy to do dobrego tonu, przede wszystkim jednak pozwala na przyjemne i bezkonfliktowe dzielenie się z innymi użytkownikami Sieci jej możliwościami itd.  Funkcjonowanie grup dyskusyjnych polega na automatycznym rozsyłaniu wiadomości przez stosowny serwer do tych użytkowników, którzy subskrybowali tę usługę. Artykuły grup dyskusyjnych czytamy wtedy za pomocą zwykłego programu pocztowego. Dla wielu użytkowników Sieci jest to bardziej dostępna metoda uczestniczenia w dyskusjach grup, jednak przy dużej liczbie wysłanych przez członków grup postów skrzynka pocztowa ich odbiorcy ulega szybkiemu zapełnianiu. Do konwersji postów grup dyskusyjnych do postaci wiadomości e-mail służą specjalne serwisy tzw. bramki news - e-mail. Najpopularniejszym polskim serwerem oferującym tę usługę jest http://www.newsgate.pl/

Jak w każdej dziedzinie życia, także w Internecie pojawiły się dość szybko różnego typu zagrożenia, utrudniające użytkownikom korzystanie z poszczególnych usług. Nie chodzi bynajmniej tylko i wyłącznie o "wojny botów" zdarzające się regularnie na wielu kanałach IRCa. Użytkowników poczty i grup dyskusyjnych dotyka w coraz większym stopniu problem listów reklamowych, tzw. spamów, surowo zbaranianych przez wszelkie możliwe netykiety. Pierwszy udokumentowany
i  nagłośniony przypadek tego typu miał miejsce w 1994 roku. Obecnie istnieją wyspecjalizowane serwisy internetowe, zajmujące się zbieraniem adresów przypadkowych użytkowników i rozsyłaniem do nich nikomu niepotrzebnych informacji. Warto również zapoznać się z zagrożeniami powodowanymi lekkomyślnym korzystaniem
z niewiadomego pochodzenia serwisów WWW. Różnego rodzaju przestępcy i oszuści odnaleźli bowiem w Internecie wspaniałe źródło nielegalnego zarobku i wątpliwej satysfakcji. Znanym faktem jest także szerząca się
w  Sieci twarda pornografia oraz doskonale funkcjonujące źródła nielegalnego oprogramowania. Mimo wysiłków administratorów serwerów zjawiskom tym nie da się
w pełni zapobiec i tylko od nas, użytkowników tego medium, zależy to, do jakich celów użyjemy ogromnych możliwości Internetu. Opisane mechanizmy powodują, że korzystanie z dobrodziejstw Sieci staje się czasem mnie lub bardziej utrudnione. Przed wieloma niebezpieczeństwami można się na szczęście uchronić, czy to stosując licznie oferowane przez producentów oprogramowania filtry antyspamowe, czy też odnosząc się z należytą ostrożnością do formularzy elektronicznych zakupów. Ale nie zniechęcajmy się tymi zagrożeniami tylko starajmy się o nich pamiętać korzystając na co dzień i od święta
z Internetu.

Różnorodność Internetu

Internet to nie tylko wspomniane wyżej trzy największe usługi: poczta elektroniczna, WWW i grupy dyskusyjne. Istnieje wiele innych znacznie starszych od wymienionych, protokołów sieciowych oraz opartych na nich usług. Należy do nich na przykład FTP (File Transfer Protocol). Jest on używany od 1970 roku
i z powodzeniem wykorzystywany do dziś do przenoszenia (kopiowania) za pomocą Sieci plików zarówno tekstowych, jak i innych w postaci binarnej. Pozwala to na tworzenie różnego rodzaju archiwów programów i dokumentów. W 1971 roku powstał
Telnet
, czyli aplikacja umożliwiająca zdalną pracę na hostach odległych o tysiące kilometrów. Około 1988 roku Jarrko Oikarinen rozpowszechnił Internet Relay Chat (IRC), czyli rozwijany
w późniejszym czasie i modyfikowany na wszelkie możliwe sposoby system sieciowych pogaduszek w czasie rzeczywistym.
W latach 90 dominacja technik multimedialnych doprowadziła do powstania standardu RealAudio (do przesyłania dźwięku) oraz WebTV (naśladująca analogową telewizję). Wszystkie wymienione udogodnienia i standardy, jak również ich liczne modyfikacje
i rozszerzenia, urozmaicają znacznie sieciowych "folklor" i składają się na niepowtarzalną atmosferę cybernetycznego świata, w którym możliwe
jest niemal wszystko...

Na początku 1995 r. Internet zadomowił się na dobre. Skończyły się czasy gdy o Internecie pisano wyłącznie jako o wspaniałym międzynarodowym środku niwelującym różnice społeczne

Wykres nr 1

Rywalizacja Netscape’a z Microsoftem

W 1995 r Mosaic - najlepsza aplikacja roku poprzedniego straciła popularność, gdyż pojawiła się lepsza przeglądarka – Netscape Navigator. Po pół roku testowania wersji beta nowego produktu firma Netscape przebojem weszła na giełdę emitując akcje o wartości około 2,4 mld. dolarów. Była to trzecia pod względem wielkości oferta publiczna jaka miała miejsce od początku istnienia amerykańskiego systemu notowań giełdowych.

Microsoft, który do tej pory lekceważył Internet, wypuścił Windowsa 95
-system operacyjny dla komputerów osobistych obejmujący dostęp do ich własnej sieci Microsoft Network. W ciągu paru miesięcy Microsoft nękany złą prasą uznał Internet za giganta, z którym sobie poradzi i zmienił front, deklarując całkowite oddanie sprawie rozwijania Internetu. Nagle okazało się, że Internet Explorer (IE) to nie tylko jedyna przeglądarka jaka rywalizuje z Navigatorem, lecz także narzędzie bezpłatne, czego nie można było powiedzieć o produkcie Netscape’a. Co więcej, stwierdziło, iż Explorer jest lepszy niż Navigator, na dodatek wielu pochwaliło Microsoft za szersze spojrzenie na dalszy rozwój Internetu.

W połowie 1997 r., każdy dostawca usług online i prawie każda firma udostępniająca połączenia z Internetem podpisały z firmą Microsoft kontrakty na dystrybucję Explorera. Wojna przeglądarek trwa nadał, IE wysunął się na prowadzenie, ale Microsoft musiał stanąć przed amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości za połączenie Internet Explorera w inteligentną całość z Windows 98- posunięcie logiczne lecz monopolistyczne , które wobec popularności nowego systemu operacyjnego Microsoft mogło ostatecznie pogrzebać Netscape’a komunikatora .

Spoglądając na to wszystko z dystansu, przede wszystkim zauważa się, że ludzkość jest obecnie w całkiem niezłej kondycji. To ciekawe, bo wcześniej sprawy zwykle wyglądały inaczej. Teraz jednak widać, że w dzisiejszych czasach każdą skrajną postawę równoważy szereg poglądów umiarkowanych: na każde ugrupowanie o wrogim nastawieniu przypada tysiąc pacyfistów a każda teoria spisku albo znajduje sensowne wyjaśnienie albo przynajmniej daje niektórym do myślenia. Człowiek ma dziś możność poznawania najdziwniejszych i najciemniejszych stron tego świata
 oraz zestawiania ich z obrazem globalnym.

 Internet w Polsce

 Historia Internetu w Polsce sięga początku lat dziewięćdziesiątych. Najpierw połączono węzeł sieci pocztowej Uniwersytetu Warszawskiego z podobnym węzłem w Kopenhadze. Kolejnym krokiem było zarejestrowanie pierwszego polskiego adresu internetowego. Następne lata to oszałamiający rozwój rodzimego Internetu. Animatorem tego przedsięwzięcia były głównie ośrodki akademickie, dysponujące dostępem do Sieci. Oprócz nich coraz chętniej stosowaną metodą połączenia
z Internetem było wykorzystanie domowego modemu, zwłaszcza po udostępnieniu przez TP SA usługi dial-up. Obecnie coraz więcej firm w codziennej pracy wykorzystuje Internet. Ważną rolę w uzyskiwaniu informacji spełniają przeglądarki. Poniżej przedstawiam polski ranking liczby odwiedzanych stron internetowych
w ciągu miesiąca:

 

Wykres nr 2

 

 

 

 

Literatura

  1. Frederiksten H., Tworzymy strony internetowe, przekład P. Doleżych, Egmont   Polska, Wyd.1,  Warszawa , 2000 .

  2. Hayes D., Poznaj HTML 4 w 10 minut, przekład: Jarosław Bukowski, Intersofland, Wyd.1, Warszawa, 2000 .

  3. Hebda P., Internet w polskich szkołach, „Internet”,  2000, nr 9.

  4. Hebda P., Zrób to sam, „Internet”, 2000, nr 11.

  5. Juszczyk S., Polska szkoła w XXI wieku., „Nauczyciel i Szkoła”, 1996, nr 1.

  6. Kebel J.,  Sieciowa hiperbiblioteka,  „Chip Specjal”, 1999, nr13.

  7. Konikowski J., Jak zredagować tekst na stronę WWW,  „ Internet”, 2000, nr 3.

  8. Król K., Składanka domowa, „Wprost”, 1998, nr 25.

  9. Lenarcik M., Edytory HTML, ,,Chip”, 2002, nr 1.

  10. Łamek A., Nauka przez Internet,  „Internet”, 2001, nr 5.

  11. Majchrzak A., Szkoły w sieci, „Internet”, 2001, nr 9.

  12. Polonsky W. B., Lehto K.A., Microsoft FrontPage 2000, przekład: Marcin Kowalczyk, Wyd. 1, RM, Warszawa ,2000 .

  13. Rafa J., 10 lat polskiego Internetu, „Internet”, 2001, nr 11.

  14. Różański S., Internet w dydaktyce, „Wychowanie Techniczne w Szkole”, 2000, nr1.

  15. Sokół M., Tworzenie stron WWW-ćwiczenia praktyczne, Helion, Gliwice, 2000

  16. Strykowski W.(red.), Media a edukacja. III Międzynarodowa Konferencja, Wyd.1, Wydawnictwo eMPi2, Poznań 2000.

  17. Sysło M.M., Infor­matyka w szkole, Lublin ,1997 .

  18. Uniewski J., Ciekawe efekty na stronach WWW,  „Internet”, 2001, nr 3

  19. http://www.mylinks.phg.pl

  20. http://phpnews.pl

  21. http://www.php.pl

  22. http://cpw.netax.info

 


POWRÓT

 

Krystyna Bukowska

 

Edukacyjna strona internetowa

 

O edukacji w Internecie można by mówić bez końca. Sieć sama w sobie nadaje się do tego, żeby być przedmiotem edukacji, a to co i jak przekazuje także może mieć charakter edukacyjny. Obecnie w Polsce po etapie wyposażania szkół w dostęp do Internetu przyszedł czas na wykorzystanie jego możliwości.

Co tak naprawdę ma wartość edukacyjną? Czy tylko to, co podane w dydaktycznej for­mule, czy także to, co ma jakiekolwiek zna­czenie informacyjne? Z całą pewnością nie tylko informacje ujęte dydaktycznie. Internet - jako medium służące w największym stop­niu komunikacji - stanowi sam w sobie war­tość edukacyjną. Wystarczy pomyśleć, jakiej wiedzy wymaga poruszanie się w sieci, czego powinien się nauczyć internauta i jak zmienić swój sposób myślenia, postrzegania i przy­swajania wiedzy, żeby to dostrzec.

Charakterystyczne przy tym, że Internet wymaga od każdego użytkownika nie bierne­go odbioru, ale aktywności w poszukiwaniu wiedzy i informacji, ponieważ to stanowi je­go istotę. Mac Luhan zaliczył Internet do tzw. zimnych mediów, tzn. takich, które wymaga­ją uzupełnienia przekazu o aktywny udział użytkownika, w przeciwieństwie do takich, które nie wymagają wysiłku percepcyjnego, lecz są odbierane biernie. Nie do przecenienia jest właśnie ten rodzaj aktywności, który uczy nowych sposobów myślenia i technik.

Warto podkreślić, że multimedialny cha­rakter wiedzy przekazywanej przez Internet ma również ogromne znaczenie. Treści poda­wane w postaci obrazu statycznego
i rucho­mego oraz dźwięku docierają dużo łatwiej do świadomości odbiorcy i dużo dłużej są tam przechowywane, co udowadniają wszelkie te­orie dydaktyczne.

Jeszcze ważniejsze jest być może to, że to medium interaktywne i to w wielu wymia­rach. Bo przecież fakt, że istnieje tu możli­wość wymiany informacji poprzez pocztę to drobiazg w porównaniu z tym, że błyskawicz­nie i szeroko można sprawdzać informacje lub prosić o nie w ramach grup dyskusyjnych. Na podobnej zasadzie mogą działać szkolne czy uczelniane tablice ogłoszeń lub bazy danych wiadomości edukacyjnych. Być może tymcza­sem nie dyskutuje się często o sprawach nau­kowych
i edukacyjnych na IRC, ale nie zapo­minajmy, że to właśnie szybka wymiana in­formacji naukowych była jednym z motywów powstania tej usługi. Na tym wszystkim pole­ga edukacyjna siła nowego medium.

Na pierwszy rzut oka edukacja w sieci obja­wia się w postaci stron poświęconych najroz­maitszym zagadnieniom. Nie warto starać się o dokonywanie przeglądu takich miejsc, po­nieważ ich liczba jest przytłaczająca. Bardziej wskazane jest odniesienie się do takich, które służą za przewodniki, za portale edukacyjne. To sposób na zdobycie orientacji w zawartoś­ci edukacyjnej sieci zamiast żmudnego wy­szukiwania. A jest ona niezwykle bogata i różnorodna. Co można na nich znaleźć?

Bez żadnej przesady można powiedzieć, że wszystko. Rozmaitość dziedzin przypra­wia o zawrót głowy, ponieważ edukacja od zarania sieci była jej tematem głównym. Stro­ny mogą informować o sposobach zagospo­darowania ogródków przydomowych, ale i o zaawansowanych technikach teleinforma­tycznych. Są strony poświęcone rafom kora­lowym i fizyce jądrowej, kolibrom i nauce gry w szachy. Materiały zawsze odznaczają się wyjątkowym uporządkowaniem, logiką i heurystycznym układem. Tworzą go wszak­że bądź to uczniowie, studenci, bądź nauczy­ciele. Ale granica między tym, co podano w dydaktycznej formule, a tym, co stanowi tylko czyjeś hobby jest bardzo cienka.

          O ich wartości nie przesądza jednak sama treść, ale sposób podania informacji. W cza­sach, kiedy podobnych stron są tysiące, wygry­wają te najlepsze, zaopatrzone w prezentacje multimedialne, rysunki, zdjęcia i przejrzyście skonstruowane.
W powodzi stron o różnej wartości trudno się zorientować, dlatego przyszłość e-edukacji to serwisy edukacyjne i portale o tym charakterze połączone z katalogami. Dlatego takie miejsca w światowej sieci jak portal December (http://www.december.comi/web/top/edu.html
) czy serwis światowego centrum edukacyjnego (http://www.education-world.com) będą stopniowo coraz popularniejsze. Znamienny jest przykład polskiego portalu edukacyjnego Eduseek (http://www.edussek.ids.pl), który jest dziś edukacyjnym portalem. Pomysł Eduseeka stał się ciałem w firmie Internat Data Systems, która od dawna specjalizuje się w tej tematyce i która przejęła prowadzenie programu „Internet dla szkół" po instytucjach non profit. Portal ma charakter raczej oświatowy i nie jest przeznaczony dla studentów, ale dla uczniów szkół średnich i podstawowych, lego zawartość podzielono na kilka działów. Są więc edukacyjne aktualności, jest obszerny (ponad 1000 pozycji) katalog stron WWW poświęconych edukacji, a nawet czat. Katalog grupuje strony, na których można znaleźć pomoce naukowe, ściągi, zapiski, wyjaśnienia zagadnień z poszczególnych przedmiotów, a nawet prezentacji multimedialne. Wszystko podzielone na Wszystko podzielone na kategorie według przedmiotów. Jedną z ważniejszych jego cech jest również to, że grupuje strony tworzone w głównej mierze przez samych uczniów, a więc pomoce bardzo praktyczne i przystępnie napisane. Naturalnie spotkać tu można odnośniki do poważnych źródeł, takich jak encyklopedie, leksykony, biblioteki elektroniczne. Wygląda na to, że dzięki Eduseekowi przeciętny uczeń w Polsce może stosunkowo najłatwiej w Internecie zdobyć materiały do lekcji z różnych przedmiotów. Nie tylko uczeń może znaleźć materiały pomocne do lekcji , ale również i nauczyciel. Dzięki stronom WWW jakie tworzą nauczyciele mogą wymieniać się między sobą wiedzą , informacjami i doświadczeniem.

  Tworzenie własnej witryny WWW

Zanim przystąpimy do tworzenia witryny WWW, powinniśmy dokładnie ją zaplanować. Musimy wziąć pod uwagę nie tylko potencjalnych odbiorców witryny , ale także zaplanować sposób prezentacji informacji. Planowanie jest najważniejszym krokiem w tworzeniu witryny WWW.  

Na początku musimy określić cel, w jakim tworzymy witrynę WWW. Zanim  przystąpimy do opracowywania witryny, powinniśmy  odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

 

·         Dlaczego tworzę tę witrynę? O czym ma ona informować? Jakich reakcji

oczekuję od odwiedzających moją witrynę?

Najistotniejsze) sprawą jest określenie głównego celu, dla którego tworzymy witrynę WWW i konsekwentne przestrzeganie założeń podczas jej projektowania.

·         Kim powinni być, według mnie, odwiedzający moją witrynę?

Musisz określić, do kogo adresowana jest Twoja witryna, a następnie tak ją zaplanować, aby była dla tych osób atrakcyjna. Aby określić odbiorców  Twojej witryny, zadaj sobie kilka szczegółowych pytań. Jakie są drugoplanowe cechy Twoich przyjaciół, rodziny lub firmy? Jakie grupy wiekowe reprezentują? Jakie są ich zainteresowania? Czym się zajmują?

·         Jakie informacje chciałbym przekazać ludziom odwiedzającym moją witrynę.

Na pewno możesz przekazać innym wiele informacji o sobie, swojej organizacji
i interesujących Cię tematach. Zdecyduj, które z nich chciałbyś udostępnić. Z wielką uwagą zdecyduj, których informacji nie chcesz udostępnić. Pomocne przy podejmowaniu takich decyzji może być zapoznanie się z innymi witrynami WWW.

·         Jakie informacje (jeżeli w ogóle) chciałbyś otrzymać od osób odwiedzających twoją witrynę WWW?

Pajęczyna jest doskonałym źródłem umożliwiającym zarówno dostarczanie jak
i pozyskiwanie informacji. Musisz podjąć decyzję, czy chcesz jedynie udostępnić informacje tym, którzy odwiedzają Twoją witrynę, czy również chciałbyś otrzymać od nich jakieś informacje, na przykład opinie o witrynie czy dane o klientach.

 

·         Ile czasu i i pieniędzy możesz . poświęcić na utrzymanie Twojej witryny WWW, im witryna jest bardziej skomplikowana , tym więcej czasu i pieniędzy pochłania jej utrzymanie.

 

Literatura

 

  1. Frederiksten H., Tworzymy strony internetowe, przekład P. Doleżych, Egmont   Polska, Wyd.1,  Warszawa , 2000 .

  2. Hayes D., Poznaj HTML 4 w 10 minut, przekład: Jarosław Bukowski, Intersofland, Wyd.1, Warszawa, 2000 .

  3. Hebda P., Internet w polskich szkołach, „Internet”,  2000, nr 9.

  4. Hebda P., Zrób to sam, „Internet”, 2000, nr 11.

  5. Juszczyk S., Polska szkoła w XXI wieku., „Nauczyciel i Szkoła”, 1996, nr 1.

  6. Konikowski J., Jak zredagować tekst na stronę WWW,  „ Internet”, 2000, nr 3.

  7. Król K., Składanka domowa, „Wprost”, 1998, nr 25.

  8. Lenarcik M., Edytory HTML, ,,Chip”, 2002, nr 1.

  9. Łamek A., Nauka przez internet,  „Internet”, 2001, nr 5.

  10. Majchrzak A., Szkoły w sieci, „Internet”, 2001, nr 9.

  11. Polonsky W. B., Lehto K.A., Microsoft FrontPage 2000, przekład: Marcin Kowalczyk, Wyd 1, RM, Warszawa ,2000 .

  12. Rafa J., 10 lat polskiego internetu, „Internet”, 2001, nr 11.

  13. Sokół M., Tworzenie stron WWW-ćwiczenia praktyczne, Helion, Gliwice, 2000

  14. Sysło M.M., Infor­matyka w szkole, Lublin ,1997 .

  15. Uniewski J., Ciekawe efekty na stronach WWW,  „Internet”, 2001, nr 3

  16. http://www.mylinks.phg.pl

  17. http://phpnews.pl

  18. http://www.php.pl

  19. http://cpw.netax.info

 


POWRÓT

 

Małgorzata Piekarska

 

SCENARIUSZ LEKCJI FIZYKI w klasie 2 gimnazjum

 

TEMAT: Fale dźwiękowe - powtórzenie wiadomości

 

Cel główny:
Powtórzenie, utrwalenie i usystematyzowanie wiedzy
na temat fal dźwiękowych;

Cele operacyjne:
 

uczeń wie i zna:

  • uczeń zna różne rodzaje fal;

  • uczeń wie, co to jest fala poprzeczna i podłużna;

  • uczeń zna takie wielkości fizyczne jak: długość fali, amplituda, częstotliwość, okres drgań, szybkość rozchodzenia się fali;

  • uczeń wie co znaczą pojęcia:

    • odbicie i załamanie fali,

    • interferencja i dyfrakcja,

    • echo i pogłos

  • uczeń zna pojęcia: ultradźwięki, fale akustyczne i infradźwięki;

  • uczeń zna zależność 

uczeń potrafi:

  • uczeń potrafi wykorzystać poznane wielkości fizyczne w różnego typu zadaniach;

  • uczeń potrafi przekształcać wzór ;

  • uczeń potrafi wyjaśnić mechanizm rozchodzenia się fal dźwiękowych;

  • uczeń potrafi wyjaśnić cechy dźwięku;

  • uczeń potrafi współpracować w grupie oraz współodpowiadać za sukcesy
    i porażki grupy;

Formy pracy: praca zespołowa;

Środki dydaktyczne:

  • projektor multimedialny, ekran, zestaw komputerowy;

  • program komputerowy znajdujący się na płycie wydawnictwa Nowa Era (część II fale dźwiękowe - test),

  • koperty z pytaniami konkursowymi

  • tablica wyników,

  • stoper,

  • karta grupy,

  • regulamin konkursu.

PRZEBIEG LEKCJI:

Zajęcia odbywają się w następujących etapach:

Etap I

Przywitanie uczniów oraz zaproszonych gości.

Sprawdzenie listy obecności.

Etap II

Zapisanie tematu lekcji: Fale dźwiękowe- powtórzenie wiadomości.

Tok lekcji:

  • Podział klasy na trzy grupy i nazwanie ich:

Grupa 1 - Ultradźwięki;

Grupa 2 - Fale akustyczne;

Grupa 3 - Infradźwięki.

  • Każda grupa otrzymuje REGULAMIN KONKURSU (załącznik 2)
    oraz KARTĘ GRUPY (załącznik 1).

  • Wybranie w każdym zespole lidera.
    Lider dba o ład i porządek oraz nadzoruje pracę grupy.
    Jest również odpowiedzialny za wypełnienie karty grupy.

  • Przedstawienie regulaminu konkursu.

  • Przebieg konkursu:

  • Wylosowanie pytania przez lidera grupy.

  • Prezentacja wylosowanego pytania.

  • Ustalenie z grupą odpowiedzi.

  • Udzielenie odpowiedzi.

  • Zweryfikowanie przez nauczyciela poprawności udzielonej odpowiedzi.

  • Przyznanie punktu.

Etap III

1. Podsumowanie i ocena przebiegu konkursu.

2. Pożegnanie uczniów i zaproszonych gości.

 

ZAŁĄCZNIKI:

KARTY GRUPY (załącznik 1)

Regulamin konkursu (załącznik 2)

 


POWRÓT

 

Hanna Włoch

 

Jak pomagać dziecku w nauce szkolnej w domu i jak zadbać o jego prawidłowy wypoczynek?

 

    Rozpoczęcie przez dziecko szkolnej edukacji jest w każdej rodzinie ogromnym wydarzeniem. Dziecku i rodzicom przybywają nowe obowiązki. Często jedni i drudzy czują się przytłoczeni  nową sytuacją i nie potrafią odnaleźć się w zmienionej rzeczywistości.

Pierwsze lata pobytu dziecka w szkole mają ogromne znaczenie w nie tylko dla dalszej nauki dziecka, ale przede wszystkim dla wytworzenia właściwego stosunku do wiedzy, obowiązków, do pracy.

Jak wykazują badania, sukces dziecka w szkole, zwłaszcza w początkowym okresie nauki, w bardzo dużym stopniu zależy od rodziców. To właśnie Wy – rodzice możecie wychować „dobrego ucznia”. Potrzebne jest do tego mądre kierowanie dzieckiem i własny przykład.

Jeżeli rodzice nie zainteresują się nauką szkolną swojego dziecka w klasach nauczania zintegrowanego to w przyszłości mogą mieć z nimi poważne trudności w klasach starszych. Nikt nie rodzi się dobrym uczniem. Dobrego ucznia trzeba sobie wychować.

W pierwszych dniach i tygodniach pobytu w szkole dziecko będzie oczekiwało od nas pomocy. Często będzie zadawało pytania: Co mam jutro przynieść na zajęcia?, Co mam zadane?, itp.

Na te pytania trzeba cierpliwie odpowiadać, pokazując, a jaki sposób dziecko może to sobie notować i u którego kolegi może szukać pomocy. Stopniowo, ale cierpliwie i konsekwentnie trzeba przyzwyczajać dziecko do tego, że to ono musi pamiętać o swoich szkolnych obowiązkach, uważać na zajęciach i zapamiętywać informacje.

Pomagając dzieciom w odrabianiu lekcji będziecie zorientowani w ich brakach i uzdolnieniach i zapobiegniecie w porę powtarzaniu zaniedbań w wynikach nauczania waszych dzieci w poszczególnych przedmiotach.

 

Rady dla rodziców - wskazówki, których winien trzymać się uczeń odrabiając lekcje i które powinien znać rodzic starający się we właściwy sposób przychodzić dziecku z pomocą w nauce:

1.  Uczeń winien wykonywać zadania domowe codziennie o tym samym czasie: po obiedzie i po godzinnym odpoczynku;

2. Wykonywanie zadań domowych powinno się odbywać stale w tym samym miejscu /stale ten sam pokój, kąt własny, stół i krzesło ucznia/ w miarę możności przygotowanym do tego rodzaju pracy;

3. Przed przystąpieniem do wykonywania zadań domowych, uczeń doprowadza do porządku miejsce swojej pracy, przygotowując – zgodnie z ustalonym rozkładem lekcji – potrzebne do pracy pomoce i przybory;

4.  Przystępując do wykonywania pracy zadanej, uczeń powinien odrabiać najpierw lekcje trudniejsze a potem pozostałe;

5.  Podczas wykonywania pracy nie wolno się od niej odrywać i interesować się tym, co nie jest związane z zadaniami domowymi. Pracować należy w skupieniu, uważnie, wytrwale, robiąc po każdych 45 minutach pięcio – lub dziesięciominutową przerwę;

6.  Przed przystąpieniem do pracy nad zadaniem należy dobrze przemyśleć jak je wykonać, starać się zrozumieć najpierw jego treść, kierując się doświadczeniem nabytym już uprzednio w pracy samodzielnej, a zwłaszcza – wskazówkami nauczyciela.

7. Rzeczą najważniejszą przy wykonywaniu zadania jest zrozumienie istoty przerabianego materiału, reguły lub treści zadania. Nie można robić niczego na chybił trafił ani powierzchownie lub “ślepo” wykuwać na pamięć materiał. Tylko to można dobrze opanować, przyswoić i utrwalić w pamięci – co zostało głęboko przemyślane i zrozumiane oraz uważnie zanalizowane.

8. Przy wykonywaniu nowych zadań należy dążyć do wykorzystania wszystkich posiadanych wiadomości: jeżeli materiał poprzednio przerobiony ulotnił się z pamięci i w związku z tym powstają pewne trudności, należy powtórzyć stary materiał;

9. Praca ucznia wymaga staranności, dobrej organizacji i czystości. Nie wolno dopuszczać do tego, aby zadanie klasowe było wykonane niechlujnie lub pozostało nie dokończone, oraz pisania notatek i uwag na pojedynczych kartkach papieru;

10. Po wykonaniu wszystkich zadań uczeń przygotowuje książki, zeszyty i przybory potrzebne do zajęć w szkole.

 

Jak zatem pomagać, by nie szkodzić?

1. Pomoc nie powinna polegać na wyręczaniu dziecka. Tylko aktywność własna rozwija, usamodzielnia i sprawia, że dziecko dojrzewa nie tylko fizycznie, ale także psychicznie. Zbyt duża pomoc w nauce opóźnia samodzielność.

2. Pomoc nigdy nie powinna sprowadzać się do robienia za dziecko, ale zawsze z dzieckiem. Przyzwyczajenie dziecka do wyręczania go w obowiązkach szkolnych może sprawić, że straci ono wiarę w siebie, obniży motywację do pracy i będzie myślało, w jaki sposób osiągnąć jak najlepszą ocenę jak najmniejszym kosztem.

3. Duża pomoc ze strony rodziców, sprawia, że dziecko nabiera podobnych oczekiwań wobec innych. Uważa, że wszyscy powinni mu pomagać, a ono samo nie musi poczuwać się do żadnych bezinteresownych zachowań.

Zatem pomagając dziecku wykonywać zadania domowe, możecie nauczyć je systematyczności, odpowiedzialności, wytrwałości, rozwinąć indywidualne zainteresowania. Podczas wspólnej pracy możecie zobaczyć swoje dziecko w roli ucznia. Słuchajcie go i okazujcie mu szacunek.

I na koniec. Nie zapominajcie, że Wasze dziecko powinno mieć codziennie czas na zabawę. To właśnie zabawy w dużym stopniu rozwijają wyobraźnie, emocje i postawy społeczne.

 

LITERATURA:

1. Faber A. Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina of Poznań 1993.

2. Filipczuk H.: Poznaj swoje dziecko. Nasza Księgarnia, Warszawa 1976 Brejnak Wojciech: "Kocham i wychowuję", Warszawa 1993.

3. Jundziłł Irena "Trudności wychowawcze w rodzinie", Warszawa 1989, Nasza Księgarnia

4. Nelsen Jane, Lott Lynn, Lenn Stephen : "Posprzątaj zabawki, kochanie". Pozytywna dyscyplina, czyli 1001 rozwiązań na codzienne problemy wychowawcze, od niemowlęcia do nastolatka.Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media. Diogenes Warszawa 2002.

 


POWRÓT

Hanna Włoch

ABY DZIECKO LUBIŁO SZKOŁĘ

        Pierwsze lata pobytu w szkole są okresem szczególnie istotnym dla dalszego rozwoju dziecka. Są  które nie lubią zostawiać w domu i martwią się, jeśli przez pewien czas nie mogą chodzić do szkoły, a ferie wydają im się zbyt długie. Są też i takie, które cieszą się, gdy różne okoliczności uniemożliwiają im pójście do szkoły.

Rodzice zajęci pracą zawodową, żyjący w ciągłym pośpiechu interesują się głównie tym, jakie dziecko czyni postępy w szkole. Znacznie rzadziej zastanawiają się nad tym, czy dziecko lubi szkołę, czy lubi naukę. A jest to sprawa bardzo ważna.

Najczęściej dziecko, które lubi szkołę, chętniej spełnia związane z nią obowiązki, a także lepiej się uczy. Pozytywny stosunek do szkoły jest jednym z elementów decydujących o sile i jakości motywacji uczenia się.

Warto więc zastanowić się, czy nasze dziecko lubi się uczyć, czy lubi szkołę oraz co możemy uczynić, by polubiło.

Sformułowania „lubi szkołę” i „lubi się uczyć” nie są jednoznaczne, nie zawsze pokrywają się ze sobą nie zawsze współwystępują. Są dzieci, które zasadniczo lubią się uczyć, a niezbyt lubią szkołę i są takie, które – odwrotnie – lubią szkołę, a nie zanadto lubią się uczyć.

Co decyduje o tym, że dziecko lubi się uczyć?

Zasadnicze znaczenie mają jego potrzeby poznawcze. Występują one u każdego człowieka, a zwłaszcza u każdego dziecka, choć siła ich może być różna. Dlaczego dzieci w tym samym wieku mają różne zainteresowania poznawcze? Dlaczego u niektórych są one silniejsze, u innych słabsze?

Zależy to m. in. od atmosfery panującej w rodzinie, od tego, czy mówi się tylko o zaspokojeniu elementarnych potrzeb życia codziennego, o jedzeniu, ubraniu, zakupach, pieniądzach, czy także o literaturze, sztuce, o wydarzeniach kulturalnych, książkach, filmach, artykułach w prasie. Zależy także od tego, jakie dobra kulturalne, jakie źródła wiedzy znajdują się w domu i w jaki sposób się z nich korzysta. Prawie wszystkie rodziny w Polsce mają radio i telewizor. Czasem jednak ogląda się tylko filmy, transmisje z rozgrywek sportowych, programy rozrywkowe, a pomija teatr, dyskusje kulturalne i naukowe, czy programy popularnonaukowe. Najczęściej są one za trudne dla dzieci w młodszym wieku szkolnym, stopniowo jednak zaczynają się nimi interesować, naśladując rodziców. Jeśli jednak rodzice nie przejawiają żadnego zaciekawienia nimi, dziecko rośnie w przekonaniu, że są bezwartościowe, że „na nic się nie przydadzą”.

Rozmowy rodziców z dziećmi, odpowiadanie na ich pytania, inspirowanie zainteresowań, wspólne oglądanie i czytanie książek niemalże od urodzenia ma duży wpływ na rozwój potrzeb poznawczych.

Czy wszystkie dzieci chętnie zdobywające nowe wiadomości, lubią szkołę? Zdarza się, że nie. Kiedy ma to miejsce?

Szkoła nie zawsze zaspakaja potrzeby poznawcze, nie zawsze dziecko satysfakcjonuje. Dzieje się to wówczas, gdy zasób jego wiedzy i umiejętności, a także jego uzdolnienia i możliwości intelektualne są zbyt niskie. Wówczas dziecko nie radzi sobie z nauką, ma w niej trudności, napotyka niepowodzenia i – konsekwencji – nie lubi szkoły. Ale i odwrotnie – dziecko, którego zasób wiadomości i umiejętności przekracza poziom rówieśników, również może nie lubić szkoły. Wprawdzie spotykają je tam same sukcesy, nie ma trudności, ale nudzi się, bo dowiaduje się niewielu rzeczy.

Stosunek dziecka do szkoły określa w pewnym stopniu jego powodzenie w nauce. Nie musi być uczniem najlepszym, powinno jednak osiągać choćby minimum powodzenia. Brak sukcesów uniemożliwia mu realizację ważnej potrzeby psychicznej, jaką jest potrzeba akceptacji i uznania.

Powodzenie  i pozytywny stosunek do szkoły łączy obustronna zależność:

      -  jeżeli dziecko lubi szkołę, lepiej się uczy ( bo chętniej zabiera się do pracy, bo wkłada w naukę więcej wysiłku), a jeśli osiąga powodzenie, bardziej lubi szkołę,

Szkoła jednak to nie tylko nauka. Szkoła to także środowisko społeczne. Jest ono jednym z istotnych czynników składających się na sytuację uczenia się. Dziecko, które dobrze czuje się w klasie, które lubi nauczycieli i kolegów i jest przez nich lubiane, chętnie chodzi do szkoły, chętnie spędza w niej czas. Jeśli nawet nie lubi się uczyć, to robi to, ponieważ uczenie  odbywa się w zespole, do którego przynależy i który akceptuje. Ale jeżeli  w klasie jest mu źle, nie jest lubiane, jeżeli dokucza mu się, przezywa, bije, jeśli siedzi w ławce z niemiłym kolegą, a może w ogóle nie ma kolegi, jeśli na przerwie nikt nie zaprasza go do zabawy, a gdy zapomni kredek nikt nie chce mu pożyczyć – wtedy dziecko nie lubi szkoły i mniej niż mogłoby, lubi naukę.

Dziecko tym bardziej lubi szkołę, im bardziej jest towarzyskie, uspołecznione, im bardziej nakierowane „ku ludziom”, im lepiej potrafi współżyć i współdziałać z otoczeniem. Bo gdy jest uczynne, koleżeńskie, skłonne do pomocy, tym bardziej samo jest lubiane i akceptowane.

Również i w tej dziedzinie rozwoju bardzo wiele zależy od rodziny, od atmosfery panującej w domu, od kierunku oddziaływania na dziecko od najmłodszych lat życia.

Źle się czują w szkole także dzieci nieśmiałe, niepewne siebie i swoich możliwości. Dla dzieci takich każde publiczne wystąpienie, każda odpowiedź, niemal każdy ruch, który muszą wykonać na oczach innych, stanowią trudny wyczyn. Przez cały czas trwania lekcji są one „spięte”, skrępowane, oczekują w napięciu wywołania swego nazwiska i marzą tylko o tym, by jak najprędzej znaleźć się w domu. Są to zazwyczaj dzieci, które wychowywane były „pod kloszem’, izolowane pod innych dzieci, mają ubogie doświadczenia społeczne i ciągle czują lęk przed ludźmi.

Należą do nich także dzieci, którym rodzice stawiają nadmierne wygórowane wymagania. Żyją w nieustannym lęku, że mogą im nie sprostać, że dostaną niższą ocenę niż życzą sobie rodzice. Często wyobrażają sobie, że całe otoczenie ( a więc nauczyciele i klasa ) oczekuje od nich takich osiągnięć jak rodzice. Dla dzieci tych szkoła stanowi jedną sytuację lękową.

Byłoby więc dobrze, gdyby rodzice zastanawiali się nie tylko nad tym, jak uczą się ich dzieci i jakie dostają oceny, ale także czy lubią szkołę. A przekonać się o tym łatwo, choćby obserwując, z jakim zapałem dziecko się do niej wybiera, w jakim nastroju  wraca najczęściej, a zwłaszcza jak zachowuje się, gdy do niej nie chodzi (podczas ferii, wakacji, gdy choruje), a także czy często o niej opowiada chcąc w ten sposób przedłużyć swoje szkolne przeżycia lub też chce jak najszybciej o nich zapomnieć.

Jeśli nie spostrzegamy radości towarzyszącej nauce, pomyślmy, jakie są tego przyczyny. Może uda się coś zmienić? Rzadko udaje się to w klasach wyższych. Młodszy wiek szkolny to prawie jedyna i ostatnia szansa na ukształtowanie pozytywnego stosunku dziecka do szkoły, do nauki, do zdobywania wiedzy oraz wiary we własne możliwości.

 

LITERATURA:

1.    Filipczuk H.: Potrzeby psychiczne dzieci i młodzieży. Warszawa 1981. CRZZ.

2.    Filipczuk H.: Koledzy i przyjaciele naszych dzieci. Warszawa 1983. NK

3.    Filipczuk H.: Rodzice i dzieci w młodszym wieku szkolnym. Warszawa 1985 NK

4.    Gerstmann S.: Rozwój uczuć. Warszawa 1986

5.    Sawisz A.: Szkoła jako system społeczny. Warszawa 1989 WSiP.

 


POWRÓT

 

Mariola Kałowska

Zespół Szkół nr 1 w Pile

 

  Referat na zebranie z rodzicami

 

 

Jak rozpoznać dziecko nadpobudliwe psychoruchowo?
Jak mu pomóc? – właściwa organizacja życia rodzinnego.

 

 

    Według najnowszych badań zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi uwarunkowany jest w dużej mierze genetycznie, a więc jeżeli matka lub ojciec byli dziećmi nadpobudliwymi to prawdopodobieństwo, że będą się borykali z tym problemem u swoich dzieci jest dość duże ( ok. 50%). Odkryto, że przyczyną zachowań dzieci nadpobudliwych jest nieprawidłowy rozwój obwodów neuronalnych odpowiedzialnych za hamowanie i samokontrolę. Dzieci nadmiernie pobudliwe to te, u których równowaga procesów nerwowych jest tak zachwiana, że proces pobudzania uzyskuje przewagę nad procesem hamowania. Trudna sytuacja domowa, brak stałych norm i zasad, niekonsekwencja rodziców i ich impulsywność mogą objawy nasilać. Za czynniki ryzyka powstania ADHD uważa się również nadużywanie przez matkę w czasie ciąży alkoholu, nikotyny i narkotyków.

Typowy dla zespołu nadpobudliwości psychoruchowej wzorzec zachowań ujawnia się zwykle między trzecim, a piątym rokiem życia ale najbardziej widoczny jest w młodszym wieku szkolnym, ponieważ zaburzenia uwagi znacząco wpływają na osiągnięcia szkolne. Aktywność dziecka jest chaotyczna i często nie służy żadnemu celowi. Mózg dziecka z ADHD bombardowany jest różnymi informacjami, których nie umie odfiltrować czyli wybrać najważniejszych w danej sytuacji. Dlatego dziecko takie szybko się rozprasza, wszystko jest dla niego ciekawe, ma za mało zdolności do wewnętrznej kontroli. Łatwo się denerwuje, płacze, jest bardzo wrażliwe. Inne może być natomiast agresywne, mieć stałe konflikty z rówieśnikami. Stąd często brak akceptacji ze strony rówieśników. Nasilenie objawów zmniejsza się wraz z wiekiem, a objawy nadruchliwości przyjmują formy uczucia niepokoju. Może to prowadzić do rozwoju depresji, oraz do rozwoju osobowości aspołecznej. Dziecko nadpobudliwe często jest karane za objawy choroby i czuje się gorsze od innych, nie rozumiane. Tym dzieciom brakuje sukcesów szkolnych mimo, że są zazwyczaj inteligentne i wrażliwe. Nie potrafią jednak wykorzystać swoich możliwości i umiejętności.

Dla nadpobudliwości dziecięcej z deficytem uwagi charakterystyczne są trzy grupy objawów:

  1. Wzmożona aktywność – ruchliwość, nadaktywność, hałaśliwość.

  2. Deficyt uwagi – nasilone zaburzenia uwagi, niemożność skupienia się, dziecko interesuje wszystko dookoła.

  3. Impulsywność – dziecko najpierw robi, potem myśli (łatwiej takim dzieciom zacząć, niż doprowadzić jakąś czynność do końca). Wiąże się to z tym, że nie potrafią wysłuchać instrukcji.

 

 

Charakterystyka objawów nadpobudliwości psychoruchowej obserwowanych w szkole :

 

  1. Zaburzona koncentracja uwagi:

-      uczniowie bardzo szybko się rozpraszają;

-      zapominają poleceń;

-      szybko się nudzą;

-      przerywają pracę w połowie;

-      czytają bez zrozumienia;

-      gdy przerwą pracę, zaczynają ją od początku;

-      mają natłok myśli i chaos odpowiedzi;

-      dużo gestykulują;

-      mają kłopoty z zorganizowaniem sobie miejsca pracy;

-      unikają zadań wymagających wysiłku umysłowego;

-      gubią rzeczy potrzebne do pracy;

-      zapominają co było zadane.

  1. Nadmierna ruchliwość:

-      nerwowe ruchy rąk i stóp;

-      często wstają z miejsca, chodzą po klasie, pokoju;

-      nadmierna gadatliwość;

-      ciągle się kręcą;

-      grzebią w tornistrze;

-      gryzą ołówki;

-      wyrywają się do odpowiedzi, choć nie zawsze znają właściwą odpowiedź;

-      zaczepiają, potrącają.

  1. Nadmierna impulsywność;

-      impuls tzn. działam już;

-      reakcja nieproporcjonalna do bodźców ( agresja słowna, fizyczna );

-      nie przewidują konsekwencji swojego działania;

-      wiedzą co powinny zrobić, ale tego nie robią;

-      znają reguły, ale mają kłopoty z ich zastosowaniem;

-      są niecierpliwe, często włączają się do rozmowy, nie czekają na swoją kolej;

-      nieumyślnie niszczą rzeczy;

-      prowokują, kłócą się;

-      obrażają się, kłamią;

-      odpowiadają nie na temat, wolą mówić niż słuchać;

-      generalizują „nikt mnie nie lubi, nie kocha.

Jak postępować z dzieckiem nadpobudliwym w domu – rady dla rodziców.

 

Niektórzy rodzice myślą, że takiemu dziecku trzeba pobłażać, bo i tak ma dosyć    kłopotów. Inni sądzą, że lekarstwem jest „krótko je trzymać”

Swoje podejście trzeba mądrze wyważyć.

Należy stosować pewne formy dyscypliny, ponieważ określone ograniczenia ułatwiają takim dzieciom funkcjonowanie i zapewniają im poczucie bezpieczeństwa.

 

 

U dziecka nadpobudliwego konieczny jest specjalny system:

·     rozmawiania i pracowania z nim,

·     ustalania reguł postępowania.

 

 

Dlatego trzeba wyznaczyć godzinę rozpoczęcia odrabiania lekcji, pilnować, by na biurku były jedynie same potrzebne rzeczy, ponieważ każdy dodatkowy przedmiot rozprasza. Należy sprawdzić co jest zadane i pracować razem z dzieckiem, od czasu do czasu robiąc przerwy. Jeżeli wszystko przebiega zgodnie z planem, należy dziecko nagrodzić, jeżeli nie – wyciągnąć jakieś małe konsekwencje. Dzieciom nadpobudliwym łatwiej osiągnąć cel, gdy pracują etapami. Wydając polecenia musimy pamiętać, aby były one jak najkrótsze. Specjalne znaczenie mają też pochwały i kary, które tworzą system motywowania.

 

O czym powinni pamiętać rodzice dziecka nadpobudliwego:

 

·     Muszą uzbroić się w cierpliwość.

·     Powinni być konsekwentni, jasno określać, co dziecku wolno, a czego nie.

·     Planować z dzieckiem jego zajęcia i trzymać się tego planu.

·    Wydawać krótkie, konkretne polecenia. Jeśli trzeba, powtarzać je kilkakrotnie. Zamiast „ sprzątnij pokój”, mówić „włóż ubrania do szafy”  „pozbieraj klocki”, „zbierz zabawki”.

·     Zapewnić dziecku dużo ruchu na świeżym powietrzu.

·     Wybierać takie zabawy, w których dziecko odnosi sukcesy.

·     Czytać krótkie bajki lub wierszyki, angażując uwagę dziecka pytaniami i pokazywaniem obrazków.

·     Zachęcać dziecko do rysowania, malowania palcami, pędzlem i kredkami, lepienia z plasteliny, układania klocków itp.

·     Słuchać z dzieckiem spokojnej muzyki, tańczyć lub ćwiczyć w jej rytmie.

·     Ograniczyć oglądanie telewizji i korzystanie z gier elektronicznych.

 

Pamiętajmy: Nie należy karać za objawy! Współpraca rodziców z nauczycielem może ułatwić dziecku z ADHD funkcjonowanie w szkole!

 

 

Literatura:

  1. „Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci” Wolańczyk, Kołakowski

  2. „Zaburzenia emocjonalne u dzieci” A.Kozłowska

  3. Encyklopedia Rodzice i dzieci 2002r.

  4. Puls Medycyny, 9 stycznia 2002 Nr 1.

 


POWRÓT

 

Mariola Kałowska

Zespół Szkół nr 1 w Pile

 

 

„Czy warto bawić się w teatr?"

 

    Kontakt dziecka z teatrem to nie tylko oglądanie profesjonalnych przedstawień, ale także zabawa w teatr. Dzieci od najmłodszych lat bawią się w dom, w sklep, w szkołę itp. Przebierają się i z przejęciem  odgrywają przyjęte przez siebie role, stają się aktorami. Tę naturalną skłonność dzieci do wcielania się w rożne postacie i zabawy w teatr warto wykorzystać w pracy pedagogicznej z dziećmi młodszymi. Możliwie często włączać w zajęcia dydaktyczne metodę gier dramowych (scenki mimiczne, zagadki kalambury), która ma wartość nie tylko artystyczną ale i wychowawczą. Gry dramowe uczą w sposób mimowolny życia w zespole. Uatrakcyjniają naukę, dają dzieciom możliwość rozwijania zdolności i zainteresowań.   

Nauczycielowi dają szansę na osiągnięcie rezultatów wychowawczych z uczniami zahamowanymi lub nadpobudliwymi. Zajęcia prowadzone technikami dramowymi pozwalają dzieciom przełamywać bariery nieśmiałości i skrępowania, wyzwalają ekspresję dziecka i służą przygotowaniu do roli aktora. Dzieci chętniej podejmują role w inscenizacjach i szkolnych przedstawieniach teatralnych, których znaczenie w procesie dydaktycznym i wychowawczym jest ogromne. Rozwijają wyobraźnię, fantazję, twórcze myślenie, wzbogacają słownictwo, uczą głośno i wyraźnie mówić, także ćwiczą pamięć.

Wywierają wpływ na postawy moralne dzieci. Wskazują wyraźnie na to, co dobre a co złe, jakie postępowanie jest nagradzane, a jakie potępiane. Uczą dokonywać oceny złego postępowania. Dziecko występując na scenie przeżywa losy bohaterów i utożsamia się z nimi.

Zajęcia teatralne dają możliwość bycia nie tylko aktorem, lecz reżyserem, scenografem, uwzględniają pomysły dzieci, uwagi a nawet słowa krytyki.

Każdy występ to wielkie przeżycie. Daje każdemu małemu aktorowi poczucie własnej wartości, gdyż każda rola jest ważna. Wszyscy pracują na sukces i wspólnie się z niego cieszą. Pamiętają, że wspólne przedsięwzięcie, to wspólna odpowiedzialność, zatem uczą się współpracy w grupie.

Zabawa w teatr może stać się dla nauczyciela płaszczyzną współpracy z rodzicami, ponieważ dzieci chętnie angażują rodziców do pomocy w przygotowaniu trudniejszych rekwizytów czy strojów. Gotowe przedstawienie to pretekst do spotkań z okazji różnych świąt  i prezentacji osiągnięć zarówno rodzicom, jak i rówieśnikom.

 

Zajęcia teatralne dla nauczyciela to znakomity sposób na uzyskanie efektów dydaktycznych i wychowawczych. Dla uczniów , jeżeli ich dążenia do swobodnego artystycznego wypowiedzenia się będą akceptowane i przychylnie ocenione to przyjemność i dobra zabawa.

 


POWRÓT

 

Andrzej Górny

 

Prawa dziecka w szkole

 

W przeciwieństwie do rozwiniętych krajów demokratycznych, gdzie problematyka praw dzieci od lat jest poważnym zagadnieniem naukowym i społecznym, w Polsce p    rawa dziecka są w świadomości społecznej praktycznie nieobecne. Wyjątek chyba stanowi szeroko od lat dyskutowane prawo do życia dziecka poczętego. Powszechnie uważa się, że problematyka ochrony praw dziecka związana jest przede wszystkim z przepisami prawnymi. Tymczasem jest to zagadnienie interdyscyplinarne, którym wszędzie na świecie zajmują się nie tylko prawnicy, ale także psychologowie, pedagodzy, filozofowie, socjologowie itd.

Nauczyciele, którzy powinni uczyć swoich uczniów przysługujących im praw, często sami ich nie znają, dlatego bez wątpienia od tej grupy społecznej należałoby rozpocząć edukację.

Prawa dziecka są prawami człowieka mającego często specyficzne potrzeby ze względu na swoją niedojrzałość, ale i prawami człowieka jako osoby, tzn. niepowtarzalnej jednostki ludzkiej. Są one niezbędne, aby mogło się rozwijać. Dziecku przysługują takie same prawa, jak dorosłemu, ograniczone oczywiście przez brak zdolności do czynności prawnych. Prawa dziecka często są mylone z jego potrzebami (np. emocjonalnymi). Te są ważniejsze, ale trudno je wyegzekwować na mocy prawa. Niestety, nie można nakazać kochać dziecko czy zapewnić wychowanie w szczęśliwej rodzinie.

W mówieniu o prawach dziecka dominują dwie tendencje:

    1.   emocjonalna, w której celują media donosząc o kolejnych przypadkach maltretowania, przemocy czy wykorzystywania seksualnego dzieci;

    2.  lekceważąca, w której z kolei przodują nauczyciele. Dlaczego tak niechętnie mówimy i słuchamy o prawach dziecka? Jesteśmy nastawieni negatywnie do zmian, przyzwyczailiśmy się patrzeć z góry i protekcjonalnie na dzieci i wszelkie próby egzekwowania ich praw, traktujemy jako zamach na nasze.

A przecież nauczyciel to funkcjonariusz publiczny, podpisując umowę o pracę zawiera układ z państwem, nie uczniem. Państwo mu płaci, ma więc prawo (i obowiązek!) egzekwować swoje przepisy. Nauczyciel bezwzględnie musi znać i przestrzegać prawa ucznia. Jego zadaniem jest tak kształcić i wychowywać dzieci, aby umiały korzystać ze swoich praw. Z pewnością nie zrobią tego rodzice, których też w przeszłości nikt nie uczył znajomości własnych praw. Nauczyciel nie jest konsekwentny w swojej postawie - gdy występuje w roli rodzica, potrafi żarliwie bronić praw swoich dzieci, jako pracownik, często je lekceważy.

Z oczywistych względów w szkole niezbędne są pewne ograniczenia praw dziecka (choćby dla zapewnienia dyscypliny). Problem w tym, że są one w przeróżny sposób interpretowane i trudno tu
o jednoznaczne przepisy. Nie może być tak, że każdy ustala swoje własne zasady, a od dziecka wymaga, aby je nie tylko spamiętał, ale jeszcze respektował.

Kolejna przeszkoda w mówieniu o prawach dziecka wynika z poczucia zagrożenia praw rodziców. Tymczasem dokumenty zarówno krajowe, jak i międzynarodowe mówią, że państwo nie ingeruje w życie rodziny. Prawo do rodziny, to jedno z fundamentalnych praw dziecka. Odebranie jej dziecka następuje tylko w sytuacjach skrajnych, wyjątkowego zaniedbania, zagrożenia dla jego zdrowia i życia. W Europie takie uprawnienia ma pracownik socjalny, w Polsce może on wystąpić z taką inicjatywą, ale taką decyzję musi potwierdzić Sąd Rodzinny. Rodzice i dzieci tworzą własną strategię wychowywania.

Bez żadnych ograniczeń wobec dzieci obowiązuje u nas zapis artykułu 40 Konstytucji RP, który mówi o zakazie poddawania torturom oraz okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu. Natomiast zapis o zakazie stosowania kar cielesnych, nie dotyczy relacji rodzinnych. W Skandynawii na przykład wyraźnie zakazuje się stosowania tego typu kar przez rodziców. W Polsce Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych prowadzi ostatnio kampanię przeciw przemocy w rodzinie, ale formalnie takie prawo byłoby bardzo trudno egzekwować. Polski Kodeks Karny ściga dorosłych za znęcanie się nad dzieckiem i jak na razie taki zapis wydaje się wystarczający.

Kolejny stereotyp towarzyszący mówieniu o prawach dziecka, to przekonanie, że świadomość tych praw potęguje przestępczość nieletnich, a ta zwiększa się w ostatnich czasach dramatycznie. Tymczasem specjaliści przekonują, że zjawisko to ma związek z przestępczością dorosłych i trudno w tej sytuacji mówić o liberalizacji przepisów. Wskaźnik przebywania w zakładzie poprawczym wynosi dziś od 1,4 do 2,5 roku. Przebywają w nim nawet dzieci poniżej 13 roku życia. Później czeka ich "tylko" więzienie. Trudno w takim systemie liczyć na resocjalizację.

Polski system prawny nie jest do końca zgodny ze standardami europejskimi i zmierza ku zmianom. Nie należy się jednak obawiać, że te zmiany przyniosą przykre konsekwencje. Dzieci najczęściej nie dlatego są złe, że znają swoje prawa, lecz dlatego, że kiedyś prawa te zostały wobec nich zaniedbane.

 

Krótka historia praw dziecka

Jest ona rzeczywiście krótka, gdyż sięga przełomu XIX/XX wieku. Zaczęło się od przypadków dzieci katowanych przez rodziców, kiedy okazało się, że nie ma żadnej instytucji chroniących dzieci. Pierwszym takim opisanym przypadkiem była historia 8-letniej Mary Wilson z Baltimore, która była regularnie bita przez matkę. Pomocy udzielili jej członkowie lokalnego oddziału stowarzyszenia przeciwdziałania okrucieństwu wobec zwierząt. Był to rok 1874. Wkrótce potem powstało w USA ponad 200 różnych lokalnych stowarzyszeń, mających na celu ochronę dzieci przed przemocą. Podobną genezę mają organizacje powstałe w innych krajach, nie wyłączając Polskiego Komitetu Ochrony Praw Dziecka, który powstał dopiero w 1981 roku. W Europie Zachodniej takie organizacje istniały od kilkudziesięciu lat,
w Europie Wschodniej była to pierwsza tego typu organizacja.

 

Ważne dokumenty, z punktu widzenia praw dziecka to:

        I.    Deklaracja Praw Dziecka z 1924 roku zwana Genewską. Zawiera ona 5 zasad mówiących o tym, jak dorośli powinni traktować dzieci bez względu na ich rasę, narodowość, wyznanie.

 

        II.     Deklaracja Praw Dziecka z 1959 roku przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Zawiera 10 zasad, między innymi takich jak:

                               a.     równość wszystkich dzieci,

                               b.     możliwość szczególnej ochrony prawnej,

                               c.     prawo do nazwiska i obywatelstwa,

                               d.     bezpłatna i obowiązkowa nauka na poziomie co najmniej podstawowym.

Niektóre z zapisów tej Deklaracji są właściwie niemożliwe do egzekwowania, np. miłość i zrozumienie jako podstawa rozwoju. Jak wyegzekwować życzliwe traktowanie przez nauczyciela? Jak zapobiec poniżaniu i okrutnemu traktowaniu?

 

       III.   Konwencja o Prawach Dziecka ONZ z 1989 r., weszła w życie w1990r. z chwilą ratyfikowania jej przez 20 państw. Nazywana jest światową konstytucją praw dziecka. Podpisało ją 191 państw, żadna inna deklaracja nie ma tylu ratyfikacji. Jest pierwszym dokumentem międzynarodowym, który zawiera tak szeroki katalog praw dziecka. Na szczególną uwagę zasługują te, które ściśle łączą się z pracą nauczycieli:

1.     Prawo do wyrażania poglądów, stosownie do możliwości, szczególnie w sprawach dotyczących dziecka.

2.     Prawo do wypowiedzi oraz otrzymywania i przekazywania informacji.

3.     Swoboda myśli, sumienia i wyznania.

4.     Prawo do zrzeszania się i pokojowych zgromadzeń.

5.     Ochrona prywatności, w tym korespondencji i życia rodzinnego.

6.     Dostęp do informacji z różnorodnych źródeł, ochrona przed informacjami szkodliwymi dla dziecka.

7      Ochrona przed wszelkimi formami przemocy, (fizycznej czy psychicznej), zaniedbaniem
i wykorzystaniem seksualnym.

8.     Prawo do nauki, w tym nauczanie bezpłatne i obowiązkowe na poziomie podstawowym.

9.   Cele edukacji, w tym rozwijanie osobowości i talentów dziecka, nauczanie szacunku dla praw człowieka i podstawowych swobód szacunku dla rodziców i przygotowanie do życia w wolnym społeczeństwie.

10.  Prawo do wypoczynku i czasu wolnego, uczestnictwo w kulturze.

11.  Ochrona dzieci przed narkomanią.

12.  Ochrona i specjalne traktowanie nieletnich przestępców.

W Polsce Konwencja ta została przyjęta z zastrzeżeniami:

  • poradnictwo rodzinne powinno być zgodne z moralnością,

  • prawo dziecka do tożsamości jest u nas ograniczone przez tajemnicę adopcji.

 

Konwencja wprowadza ponadto swoisty mechanizm kontroli - obowiązek państw - stron systematycznego składania sprawozdań z jej wykonywania. Trzeba jednak przyznać, że mechanizmy egzekwowania są słabe. Polska złożyła w 1994 roku pierwsze, spóźnione o rok sprawozdanie, w następnym było ono rozpatrywane przez Komitet. Złożono także kontrraport organizacji pozarządowych.

Po rozpatrzeniu polskiego raportu w Genewie zobowiązano nas do wycofania zastrzeżeń. W 1995 roku, po nowelizacji Kodeksu rodzinnego, każda osoba dorosła ma prawo poznania swojego aktu urodzenia. Zmieniła się również tendencja w Ośrodkach adopcyjnych. Uznano, że osoby, które nie chcą powiedzieć prawdy o rzeczywistym pochodzeniu dziecka, nie nadają się na rodziców. Zalecono nam również utworzenie jednego urzędu odpowiedzialnego za prawa dzieci, monitorowanie przemocy wobec dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i w rodzinie. Specjaliści w dziedzinie praw dziecka utrzymują, że nasz raport był niekompletny. Różne resorty opracowywały różne fragmenty. Szczególnie kuriozalna wydaje się być uwaga końcowa, gdzie stwierdza się, niedobrze się stało, że Konwencja traktuje o prawach bez obowiązków". Ilustruje ona stan wiedzy o prawach człowieka (nawet wśród urzędników, którzy taką wiedzę powinni posiadać), z drugiej strony pokazuje, jak trudno dorosłym uznać, że dzieci mają prawa, niezależnie czy "wykonują obowiązki". Oczywiste jest, że dzieci powinny mieć obowiązki, ale nie są one i nie muszą być regulowane międzynarodowymi konwencjami.

 

Konwencja o wykonywaniu praw dzieci

    Rada Europy zajęła się strategią na rzecz dzieci w 1995 roku. Było to efektem przeświadczenia, że prawa dziecka są znane, ale nie stosowane w praktyce. Brak jest procedur prawnych, pozwalających je egzekwować. W tym celu powstała Konwencja o Wykonywaniu Praw Dzieci. Mogą ją ratyfikować te państwa, w których dzieci mogą same występować w trzech typach spraw. Niestety, tę konwencję podpisały tylko 2 państwa: Polska i Cypr. Francja, która jest jej autorem, nie ratyfikowała tego dokumentu, a więc jak na razie nie ma on szans na wejście w życie.

 

Instytucja rzecznika praw dziecka

    Ta instytucja nie ma zbyt szczęśliwej historii w naszym państwie. Urząd ten został ustanowiony ustawą z dnia 6 stycznia 2000 roku.

    8 czerwca został powołany na to stanowisko dr Marek Piechowiak, ale złożył rezygnację po niespełna czterech miesiącach. Nowy Rzecznik, sędzia Paweł Jaros objął to stanowisko16 lutego 2001 roku. Rzecznik Praw Dziecka podejmuje działania mające na celu zapewnienie dziecku pełnego i harmonijnego rozwoju, z poszanowaniem jego godności i podmiotowości. Zasadnicze kierunki określone są ustawą:

  • prawo do życia i ochrony zdrowia,

  • prawo do wychowania w rodzinie,

  • prawo do godziwych warunków socjalnych,

  • prawo do nauki.

 

Działania Rzecznika mają zmierzać także do ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem, demoralizacją, zaniedbaniem oraz innym złym traktowaniem.

Wśród zasad, którymi kieruje się RPD wskazuje się:

  • zasadę dobra dziecka,

  • zasadę równości,

  • zasadę poszanowania prawa i obowiązków rodziców w zakresie troski o rozwój i wychowanie dziecka.

 

Rzecznik przedstawia corocznie Sejmowi i Senatowi informację o swojej działalności i uwagi o stanie przestrzegania praw dziecka. Informacja ta podawana jest do wiadomości publicznej.

 

Przestrzeganie praw dzieci w Polsce

W Polsce, podobnie jak w wielu krajach świata, ratyfikowanie Konwencji o Prawach Dziecka ONZ w środowiskach działających na rzecz ochrony praw dzieci przyjmowano z ogromnymi nadziejami. Sądzono, że w ślad za zmianami ratyfikacyjnymi wprowadzone zostaną niezbędne zmiany legislacyjne i działania wykonawcze. Rzeczywistość okazała się inna. Generalnie jednak, mimo stosunkowo dobrego systemu prawnej ochrony dzieci, mimo istniejącej opieki państwa nad rodziną i dziećmi, wreszcie mimo działalności na rzecz dzieci dziesiątek organizacji pozarządowych i setek fundacji - nieliczne wprawdzie badania naukowe, ale potwierdzone głosami praktyków, pokazują mało optymistyczny obraz przestrzegania praw dzieci w naszym kraju.

Nieprzestrzeganie praw dzieci jest - jak się wydaje - przede wszystkim wynikiem funkcjonowania w naszej kulturze pewnego obyczaju: oczywistości przedmiotowego traktowania praw dzieci. Rodzice nierzadko prezentują pogląd, że skoro "dziecko jest ich", to mogą z nim zrobić bez mała, co chcą. Fizyczne karcenie dzieci traktowane jest jako skuteczna i nieszkodliwa restrykcja. Nieliczenie się z wolą dziecka w rodzinie, sądach rodzinnych, szkołach, szpitalach, placówkach opiekuńczo-wychowawczych jest powszechnie stosowaną praktyką. Przyczyn takiego stanu rzeczy specjaliści dopatrują się w pewnym typie postawy ludzi dorosłych w stosunku do dzieci, którą nazywają postawą "my dorośli zawsze wiemy lepiej", co jest dla dziecka dobre, a co złe. Przy takiej wykładni bezwzględne podporządkowanie sobie dziecka decyzjom dorosłych traktowane jest jako oczywisty - bo służący interesom dziecka - obowiązek.

 

Nieprzestrzeganie praw dzieci w naszym kraju przejawia się przede wszystkim w:

  • stosowaniu wobec dzieci różnych form przemocy,

  • nadużywaniu władzy wobec dzieci,

  • zaniedbywaniu obowiązków wobec dzieci.

 

    Wymienione tu zachowania odnoszą się zarówno do bezpośrednich opiekunów dzieci (rodzice, opiekunowie prawni, nauczyciele, wychowawcy), jak też instytucjonalnych form opieki nad dzieckiem (np. sądy rodzinne, szkoły, domy dziecka). Niektóre z tych zachowań podejmowane są w majestacie prawa, inne, dlatego że istniejące przepisy nie są respektowane. W praktyce według opinii wielu psychologów i pedagogów orzeczenia prawne decydujące o losach dziecka, a uzasadnione jego dobrem często są wręcz sprzeczne z interesem dziecka rozumianym jako stwarzanie mu szans rozwojowych.

Stosowaniu wobec dzieci różnych form przemocy, wyraża się w szerokiej gamie zachowań agresywnych i kar, jakie dorośli - przy milczącej społecznej akceptacji - stosują wobec dzieci. Najłagodniejszą formą bezpośredniej przemocy jest tzw. klaps, skrajną maltretowanie dziecka powodujące niekiedy jego śmierć.

W Polsce w przeciwieństwie do wielu państw (W. Brytania, USA) nie prowadzi się ewidencji i statystyk dotyczących przypadków maltretowania dzieci. Jednak dane pośrednie i nieliczne badania naukowe wskazują, że jest to problem występujący często, we wszystkich środowiskach społecznych, a ponadto jest to zjawisko nasilające się. Przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci nie służy brak dobrze zorganizowanego systemu specjalistycznych służb nastawionych na profilaktykę, doraźną pomoc i terapię maltretowanych dzieci i maltretujących dorosłych. Niewystarczająca jest również informacja o przemocy wobec dzieci w środkach masowego przekazu.

Nadużywanie władzy wobec dzieci - można zilustrować wieloma przykładami - poczynając od powszechnego łamania tajemnicy dziecięcej korespondencji, kończąc na typowych relacjach nauczyciel - uczeń zdominowanych przez podporządkowanie, a nie współpracę.

Zaniedbywaniu obowiązków wobec dzieci, tak przez ich bezpośrednich opiekunów, jak i państwo konstytucyjnie gwarantujące ochronę niektórych praw socjalnych dzieci, traktowane jest jako przejaw maltretowania.

 

Skalę zjawiska, jakim jest zaniedbywanie obowiązków wobec dzieci przez rodziców ilustrować mogą następujące dane:

  • ok. 15,5 tys. dzieci żyje w domach dziecka,

  • ok. 5 tys. dzieci żyje w domach małego dziecka,

  • ok. 45 tys. dzieci żyje w specjalnych ośrodkach wychowawczych,

  • ok. 13 tys. dzieci rocznie przebywa w Pogotowiach Opiekuńczych.

 

    W aktualnej sytuacji ekonomicznej kraju, w pauperyzującym się społeczeństwie, przy braku kompleksowej polityki socjalnej państwa, zagrożenie praw socjalnych dzieci przejawiające się zaniedbaniem obowiązków wobec nich różnych instytucji - jest szczególnie niepokojące. Zrozumiałe obawy budzą więc ciągle pojawiające się informacje o kolejnych oszczędnościach w zakresie pomocy społecznej.

Zaniedbywane jest także prawo do właściwej opieki medycznej. Na konferencjach organizowanych przez organizacje pozarządowe często mówi się o katastrofalnym stanie zdrowia dzieci i ich matek Statystyki informują o dużej śmiertelności noworodków, częstym upośledzeniu umysłowym dzieci, przewlekłych chorobach układu oddechowego itd. Generalnie skonstatować można, że kilka milionów dzieci w Polsce jest zagrożonych w swoich prawach socjalnych.

Czy zatem prawa dzieci są w naszym kraju powszechnie chronione, bo mamy w miarę sprawny system prawny - jak często twierdzą prawnicy, czy też może są powszechnie łamane - a taki pogląd niejednokrotnie prezentują praktycy, znajdując jego potwierdzenie zarówno w badaniach naukowych, jak i w obserwacji życia codziennego?

 

Prawa dziecka w szkole

    Omawiając problem respektowania praw dziecka w szkole pod uwagę należy wziąć przede wszystkim relacje nauczyciel - uczeń, klimat wychowawczy w klasie i szkole, widziany właśnie w tej perspektywie.

Szkoła powszechna jest w założeniu jednolita, bezpłatna, publiczna i obowiązkowa. Tak było w całym powojennym okresie. Niestety, rzeczywistość daleka jest od teorii. Rezultaty badań świadczą o porażce w realizacji zasad sprawiedliwej dystrybucji dóbr edukacyjnych. Istnieje cały szereg dokumentów, od Konstytucji począwszy na Statucie Szkoły kończąc, które formalnie chronią ucznia. Klimat wychowawczy w szkołach powoduje jednak, że jego prawa są najczęściej przez nauczyciela łamane. I to na ogół łamane bezkarnie. Uczniowie opisują to następująco:

  • "Praw ucznia najczęściej się w szkole nie przestrzega, bo uczniowie przypominają o nich na każdej lekcji. Dotyczy to najczęściej tego, aby nie było jednego dnia dwóch klasówek (...) Jeśli chodzi o stosunki między nauczycielami a uczniami, to uważam ,że na układy nie ma rady i nigdy uczeń z nauczycielem nie wygra. Nawet gdyby próbował odwołać się. W efekcie takiego odwołania następnego dnia, by dostał lufę. Bo nauczyciel zawsze mu udowodni, że czegoś nie umie i wobec tego na jedynkę zasługuje"

  • "Ile razy mówimy, że są prawa ucznia, to pani od polskiego (matematyki, fizyki) mówi nam, że prawa są dla ucznia nie dla nauczyciela. Nauczyciele mają podobno własne przepisy, inne. Jak to naprawdę jest? Czy mamy w ogóle jakieś prawa?"

 

Wyniki badań z ostatnich lat sprawiają, że diagnoza sytuacji szkolnej wypada bardzo ponuro. Wśród 610 młodych ludzi, z którymi przeprowadzono wywiady ponad 60% nie wskazało ważnych w swoim doświadczeniu życiowym ludzi, których mogliby uznać za swoich rzeczywistych wychowawców. Przeważają takie wypowiedzi jak:

  • "Nie ma się do kogo odezwać po ludzku. Jeśli się przyznasz, że czegoś nie umiesz albo nie możesz zrobić, to zaraz wyśmiewanie albo nagana". "Na lekcjach wychowawczych sprawdza się frekwencję i przyjmuje zwolnienia albo odrabia lekcje. To jest dla nas bardzo ważne, aby ktoś pomógł nam zrozumieć nasze błędy"

 

Na tym tle rażąco niespójne są wyniki badań nad samooceną nauczycieli. Okazało się, że większość
z nich (ok. 80%) uważało, że ma bardzo duży, osobisty wpływ na kształcenie uczniów. Podobnie nauczyciele ci uważają, że są bardzo skuteczni w kierowaniu zachowaniem uczniów.

Nagminną praktyką jest poniżanie godności ucznia. Wśród najczęściej wymienianych zachowań nauczycieli znalazły się min.: mściwość, poniżanie uczniów, złośliwość, wyśmiewanie, brak wyrozumiałości, stawianie niesprawiedliwych ocen, faworyzowanie jednych a gnębienie innych uczniów, krzykliwość, surowość w ocenianiu, zmienność w postępowaniu. Oto cytat:

  • "Mówią o nas niedołęgi albo osły. Czy zasługujemy na takie przezwiska? Przecież wśród nauczycieli też są osły i niedołęgi, ale żeby ktoś mógł im to powiedzieć w oczy".

  • "Jak powiedziałem, że nie rozumiem tej lekcji, to nasz fizyk kazał mi stanąć na środku klasy
    i pukać się w czoło i mówił, że to jest sposób na nauczenie się jego przedmiotu
    "

  • "Pomyliłam się przy wyprowadzaniu wzoru na tablicy, to nauczyciel powiedział mi, że lepiej nadaję się na striptizerkę niż na technologa"

 

Warto w tym miejscu przytoczyć jeszcze jeden szokujący rezultat badań, w których okazało się, że tylko 21% nauczycieli uważa stosowanie kar cielesnych wobec dzieci za zbyteczne. Oznacza to, że blisko 80% nauczycieli w jakimś stopniu akceptuje stosowanie tego typu kar. Jak to wygląda w praktyce?

 

  • "Nauczyciel od muzyki nie stawia stopni , tylko nas bije smykiem od skrzypiec"

  • "Nasz dyrektor jak ma zły dzień to podwójnie kontroluje ubikacje, wyłapuje palaczy papierosowych i potem w gabinecie leje ich gumą. Czy nie ma jakiegoś prawa na to?"

 

Na straży przestrzegania praw uczniowskich powinny stać organizacje uczniowskie, w tym przede wszystkim samorządy. Oto przykład jednej ze szkół:

  • "Nasz przewodniczący samorządu zgłosił dyrektorowi, że jeden z nauczycieli bije uczniów podczas lekcji. W odpowiedzi dyrektor napluł do ucha przewodniczącemu".

 

Nauczyciele, krytycznie odnosząc się do praw ucznia, argumentują często, że chcą mieć oni tylko prawa, a nie obowiązki. Warto w tym miejscu przypomnieć, że prawa dziecka, to prawa człowieka, a te najpełniej określa Konstytucja RP. Znajduje się w niej 46 praw, a tylko 5 obowiązków.

Przyjrzyjmy się więc tym prawom, które z punktu widzenia szkoły są szczególnie ważne.

Jako motto może posłużyć art. 30:

"Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych."

 

Nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym, musi więc reprezentować politykę państwa. Jego obowiązkiem jest więc nie tylko przestrzegać praw dziecka, lecz także nauczyć go z nich korzystać.

Art. 32. mówi, że "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne". Zapis ten obliguje nauczycieli do sprawiedliwego i równego traktowania wszystkich uczniów, a także do tego, aby za to samo przewinienie poniósł taką samą karę.

Art. 40. stwierdza: "Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych."

    Oznacza to, że nie wolno stosować jakichkolwiek kar fizycznych wobec dziecka, a także ośmieszać go czy poniżać wobec innych dzieci. Jeżeli nauczyciel postępuje wbrew temu prawu, to narusza jego prawa człowieka. Jeżeli uczeń to robi, to tylko jest niegrzeczny, niezdyscyplinowany czy nawet ordynarny, ale nie narusza jego praw, ponieważ nie występuje w roli funkcjonariusza społecznego.

Art.47. brzmi: "Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym".

    Zapis ten w szkole powinien być szczególnie mocno przestrzegany. I polega to nie tylko na zakazie przeglądania osobistych rzeczy ucznia, lecz przede wszystkim dotyczy poszanowania jego czci. Nie wolno więc przezywać ucznia, wyśmiewać go ani z niego szydzić.

Art.51. 1. Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.

            2. Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych.

Oznacza to, że informacje dotyczące ucznia muszą być należycie chronione i gdy zajdzie taka potrzeba udostępnione mu.

Art. 54. "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".

    Nie oznacza to oczywiście, prawa do obsmarowywania nielubianych nauczycieli na drzwiach toalety, lecz przede wszystkim możliwość wypowiadania swoich sądów i opinii, choćby na łamach szkolnej gazetki.

Art. 63. mówi: "Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej (...) w związku z wykonywanymi przez nią zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej".

    Uczeń ma więc niezbywalne prawo do składania petycji, wniosków i skarg , które dotyczą jego kształcenia i wychowania.

Art. 70. 1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa...

             2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna.

    Jest to jedno z fundamentalnych praw człowieka, dzięki któremu może on uzyskać odpowiednie kompetencje do tego, aby zaistnieć w społeczeństwie demokratycznym.

Art. 72. 1. RP zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.

              2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych.

              3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej (...) są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka

    Gdy więc szkoła ma problem z dzieckiem, a nie można uzyskać pomocy ze strony rodziców, to nie można za to winić ucznia. On nie powinien ponosić konsekwencji za to, jakich ma rodziców.

Art.73. stwierdza, że "Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych, (...) nauczania, a także korzystania z dóbr kultury".

    Oto krótki katalog praw dziecka, który powinien być bezwzględnie przez nauczycieli przestrzegany. Jeżeli chodzi o obowiązki człowieka to Konstytucja wprowadza tylko pięć. Dziecka dotyczą następujące:

Art. 82. Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność RP oraz troska o dobro wspólne.

Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa RP.

Art. 86. Każdy jest obowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie.

    Jest w Polsce wielu wspaniałych i oddanych szkole i uczniom nauczycieli. Nie jest intencją tego artykułu umniejszanie ich zasług. Zresztą na ogół ci światli nauczyciele nie reagują alergicznie na krytykę. Problematyka przestrzegania praw dziecka nakazuje poszukiwanie zjawisk, które odbiegają od postulowanej normy i diagnozowaniu przyczyn. Zakres negatywnych zjawisk okazuje się wcale nie marginalny. Sytuacja ta przygnębia bardziej, gdy uświadomimy sobie, że większość przywoływanych tutaj norm prawnych jest zapisem elementarnych zasad obowiązujących w stosunkach międzyludzkich. Czy istnieją więc szanse uniknięcia lub znacznego ograniczenia patologii w życiu szkolnym?

    Jednym z przejawów transformacji ustrojowej w naszym kraju są zmiany w sferze zarządzania oświatą. Ich rezultatem jest znaczący wzrost autonomii szkół, roli dyrektora, oraz zwiększony zakres samodzielności nauczycieli. Mają oni teraz możliwości bardziej twórczej i elastycznej realizacji programów nauczania, a także nowoczesnego podejścia do problemu wychowania dziecka. Miejmy nadzieję, że w tej nowej rzeczywistości prawa dziecka w szkole znajdą odpowiednie miejsce.

 

POWRÓT

Nowa strona 2

Centrum Multimedialne

Pracownie komputerowe

 

Menu
Nowa strona 1

Plan lekcji 2010/2011

Prace uczniów

Galeria

Osiągnięcia uczniów

Galeria uczniowskiej twórczości plastycznej

Koło turystyczno-wędkarskie

Koło plastyczne klas 1-3 SP

Nasze publikacje

Informacje dla uczniów

Informacje dla rodziców

Prawo w szkole

Kryteria naboru i podanie do gimnazjum


DZIENNIK INTERNETOWY

(Oceny indywidualne uczniów gimnazjum)


Nowa strona 2


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
© Zespół Szkół nr 1 im. Jana Brzechwy
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 6